Doświadczenie, które teraz zaprocentowało Wasz wniosek na opracowanie projektu i wykonanie w terenie szlaku narciarskiego okazał się najlepszy. Sprawił jakieś kłopoty? Nie, w zasadzie żadnych. Wszelkie niejasności na bieżąco wyjaśniali nam pracownicy Lokalnej Grupy Działania Beskid Gorlicki. Sam pomysł dojrzewał około roku. Mieliśmy pewne przemyślenia, koncepcje. Budowa tras narciarskich w naszym sołectwie interesowała nas od dawna, więc w zasadzie wszystko było gotowe. Członkowie wykonali większość prac -przeszli cały teren, przez który przebiegać ma trasa, sprawdzili kwestie własnościowe, uzyskali zgodę nadleśnictwa replica richard mille na poprowadzenie szlaków w tym miejscu. Sam wniosek powstał natomiast w tydzień. Dlaczego akurat zajęliście się utworzeniem tras narciarstwa biegowego? W grupie inicjatywej pracowało kilku panów, którzy lubią ten sport. Uznaliśmy, że stworzenie tras narciarskich, które łączyłyby się z tymi wokół Magury Małastowskiej czy Bartnego, jest dobrym pomysłem na promocję. Zwłaszcza, jeśli na tychże trasach znalazłyby się gospodarstwa agroturystyczne, w których turyści mogliby wypożyczyć sprzęt, przenocować, smacznie zjeść czy zostawić samochód i wyruszyć na szlak. Ze względu na to, że część tras przebiega przez tereny leśne, nie zawsze będą udostępniane. W zależności od tego, w jakich rejonach przeprowadzane będą prace np. przy wycince drzew, pewne odcinki będą musiały być zamknięte dla turystów ze względów bezpieczeństwa. To nie jest pierwszy sukces Stowarzyszenia Rozwoju Sołectwa Krzywa w pozyskiwaniu środków zewnętrznych... To prawda, istniejemy od 2001 roku, wiele razy, z różnym skutkiem sięgaliśmy po środki unijne. Tym razem udało się. W tym roku planujemy wytyczenie, wyrównanie, a tam, gdzie to konieczne -oznakowanie tras. W sumie wszystkie narciarskie szlaki będą miały kilkadziesiąt kilometrów długości i dzięki temu na nartach będzie można objechać całe sołectwo. Zródło ,,Gazeta Gorlicka"
Wróć do newsów |