IV Zjazd Absolwentów – Matura 66

20 czerwca 2026 r. odbyło się po raz czwarty spotkanie klasowe, absolwentów Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Bobowej - MATURA 66.
IV Zjazd absolwentów i wychowawców naszej klasy, stworzył doskonałą okazję do przyjacielskich spotkań, długich rozmów, ale także do chwil zadumy oraz refleksji. 13 absolwentów LO w Bobowej MATURA 66 a wraz z nimi prof. Mieczysław Krok i Sekretarka szkoły Pani Helena Tarasek spotkała się po raz IV na zjeździe klasowym.
To doniosłe wydarzenie w historii naszej klasy, rozpoczęło się od spotkania na dziedzińcu szkolnym, gdzie przywitaliśmy się z wielkim wzruszeniem. Następnie udaliśmy się do budynku naszej szkoły, w którym obecnie mieści się Szkoła Muzyczna I stopnia. Tu spotkałem moją uczennicę ze SP w Sękowej Panią Aleksandrę Przybyłowicz, która jest nauczycielem muzyki. Przeszliśmy prawie po wszystkich klasach robiąc pamiątkowe fotki. Po tej części przeszliśmy do budynku nowej szkoły, w której uczyliśmy się w klasie maturalnej. W imieniu wszystkich absolwentów kol. Roman Trojanowicz dla całego Grona Pedagogicznego uczącego nas w latach 1962 – 1966 złożył wiązankę kwiatów oraz podziękowania za trud włożony w naszą edukację i wychowanie. Wiązanka została złożona przy płycie upamiętniającej naszego Dyrektora Bronisława Płazę, jako wyraz naszej głębokiej wdzięczności, wspaniałego pedagoga i człowieka.

Następnie udaliśmy się do n a s z e j k l a s y, usiedliśmy w ławkach jak przed 60 laty, ja w imieniu klasy odczytałem obecność i wspominaliśmy szkolne czasy. Pani Dyr. Urszula Jabłońska poczęstowała wszystkich obecnych wspaniałym ciastem i kawą. W tym czasie nastąpiła 40 min projekcja filmu dokumentalnego o naszych poprzednich zjazdach, o historii Bobowej, szkoły i naszej klasie. Wszystko to było dziełem kol. Aleksandra Gucwy. Na zakończenie tej części, zrobiliśmy również pamiątkowe zdjęcia w klasie oraz na dziedzińcu szkolnym na tle Zamku Długoszowskich, gdzie uczyliśmy się od 8-mej do 11 klasy.
Następnym punktem programu był cmentarz, złożono kwiaty i zapalono znicze na grobach zmarłych profesorów i kolegów.
Upalny i parny dzień dał wszystkim się we znaki i po 4 godzinach udaliśmy się na zasłużony obiad do restauracji ,,Ostoja” i wspólne biesiadowanie. Podczas biesiadowania Komitet Organizacyjny Zjazdu wręczył upominki dla prof. Mieczysława Kroka i Pani Heleny Tarasek.
Było to piękne i wzruszające spotkanie. Po latach wszyscy stają się bliscy i drodzy sercu. Chyba właśnie to uczucie sprawia, że oprócz oficjalnych zjazdów coraz częściej odbywają się zjazdy klasowe. Ten fenomen sprawia, że ludzie mieszkający z dala od siebie w różnych miastach czy krajach, porzucają codzienne obowiązki, by choć na chwilę przypomnieć sobie atmosferę tamtych gimnazjalnych lat, by po latach - niczym "orły do gniazda" - powrócić.
Do godz. 21.00-ej wspominaliśmy nasze młodzieńcze lata, pierwsze miłości i przyjaźnie oraz naszych wspaniałych profesorów, dzięki którym jesteśmy tym, kim jesteśmy. Wspomnienia tych szkolnych przeżyć doprowadziły niektórych do łez.
Była to wspaniała uroczystość a wspomnienia i przeżycia będą w naszych sercach do końca życia.
W imieniu Komitetu Organizacyjnego i swoim własnym składam serdeczne podziękowania za udział w IV Zjeździe Maturalnym naszej klasy. Szczególne podziękowania kieruję do zaproszonych gości, emerytowanych Nauczycieli, Pracowników, Absolwentów, którzy przybyli na Zjazd i razem z nami zechcieli powrócić wspomnieniami do początków naszej szkolnej edukacji.
Zorganizowanie tej uroczystości zawdzięczamy Komitetowi Organizacyjnemu , który zadał sobie dużo trudu by zorganizować tak wspaniałe spotkanie.
Dlatego w imieniu wszystkich absolwentów LO MATURA 66, pragnę złożyć najserdeczniejsze podziękowanie członkom Komitetu Organizacyjnego a przede wszystkim Prezesowi Kazimierzowi Kowalskiemu, Aleksandrowi Gucwie, Janinie Ormiańskiej-Pierożak, Wandzie Orłowicz-Dudek, Marii Dziubaczce – Dyga, Romanowi Trojanowiczowi i Mieczysławowi Martusiowi.
Mamy nadzieję, że za 5 lat spotkamy się w tym samym gronie i znów przeżywać będziemy te wspaniałe chwile. Jedna z uczestniczek powiedziała: „Są w życiu chwile, które pozostają, chociaż czas mija, one nie mijają. I osoby są takie, które raz poznane mile bywają w życiu wspominane” (Wisława Szymborska. Motto tego spotkania pozostanie w naszych myślach i sercach. Piękne wspomnienia czynią człowieka bogatym, a spotkania takie jak nasze uświadamiają, że dla takich chwil warto żyć - Matura66

DO ZOBACZENIA!! - Aleksander Gucwa

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

wkrótce relacja filmowa

Wróć do newsów