Nieznajowa

Stary łemkowski krzyż w dolinie Zawoi

Warto zobaczyć:
-> Cmentarz Parafialny
-> Kapliczki i krzyże w Nieznajowej

Nieznajowa jest obecnie nieistniejącą wioską u ujścia Zawoi do Wisłoki. Obecnie nad Wisłoką stoją tylko dwa domy. Jeden z nich użytkuje koło PTTK z Politechniki Warszawskiej w okresie wakacji akademickich możliwość noclegu. W ostatnich latach wybudowano też kilka prywatnych domków letniskowych. Nieznajową lokował na prawie wołoskim Steczko Olesko ze Świątkowej za przywilejem króla Zygmunta I wydanym 4 września 1546 r. W 1581r. wieś należała do Stadnickich i liczyła jedno gospodarstwo sołtysie oraz jedno kmiecie.

W 1718 r. decyzją króla Augusta II wróciła do starostwa bieckiego. Ostatni dzierżawca starostwa, Wilhelm Siemiński, po zajęciu tych terenów przez Austrię wykupił Nieznajową na własność. W 1785r. mieszkało tutaj 296 grekokatolików i 7 Żydów. W 1919 r. majątki w Nieznajowej i sąsiednich wioskach kupił hr. Aleksander Skrzyński z Zagórzan, znany polityk, premier, minister spraw zagranicznych w latach 1925-26.

W 1914 roku przez wioskę wycofywały się wojska węgierskie. Potem przez kilka miesięcy stacjonowały tutaj odziały rosyjskie, których pobyt mieszkańcy dobrze wspominali. W cerkwi prawosławny kapelan odprawiał nabożeństwa, zapewne było to jedną z przyczyn przejścia w 1928 r. prawie całej wioski na prawosławie. Naprzeciw cerkwi unickiej wybudowano kaplicę prawosławną. W jedną z nocy 1930 roku wyniesiono do kaplicy prawosławnej wyposażenie cerkwi unickiej.

Michał Kobak z Józefem Jagodą na leśniczówce w Nieznajowej w listopadzie 1940 r. - kliknij Między cerkwiami stała drewniana szkoła, z jedną salą do nauki i mieszkanie nauczyciela ( był nim Polak) W lecie w szkole organizowano obozy przysposobienia wojskowego, na które przyjeżdżały polskie dziewczęta. Niedaleko cerkwi unickiej stał posterunek policji, w którym pracowały dwie osoby.

W centrum wioski stała zbudowana za czasów austriackich karczma, prowadził ją Żyd. Miejsce po karczmie jest bardzo łatwe do zlokalizowania. Jest to wyraźne obniżenie terenu obok kamiennej kapliczki z 1925 roku, około 100 m na północ od ujścia Zawoi. W Nieznajowej znajdowały się dwa sklepy, jeden w centrum prowadził Żyd, a drugi w końcu wioski łemko . Można było kupić podstawowe towary.

Podczas wojny Niemcy często używali mieszkańców do różnych prac np. do wywozu drewna .W roku 1944, gdy walki toczyły się w Ciechani i Żydowskiem, leśniczówkę zajął niemiecki sztab. W budynkach gospodarczych leśniczówki żyła wtedy rodzina gajowego Pana Michała Kobak i uciekinierzy z Grabiu i Rostajnego. patrz pomnik gajowego w Radocynie
Niemcy mieli w Nieznajowej duże składy amunicji, a na górze Żydówce wybudowali drewniane schrony używane potem przez UPA. Niemcy opuścili wioskę dopiero w styczniu 1945 roku.

W 1945 r. łemkowscy mieszkańcy wsi dobrowolnie wyjechali do ZSRR, zaś miejscowi Polacy przenieśli się do Czarnego. Od 1969 r. do stanu wojennego na terenie Nieznajowej gospodarował zakład karny. Obecność więźniów zaowocowała m.in. szybkim zniszczeniem stojącej jeszcze wieży cerkwi, dewastacją krzyży i kapliczek.

Wisłoka w Nieznajowej Około 500 m na zachód od ujścia Zawoi znajdują się pozostałości cmentarza; kilkanaście ciekawych nagrobków, m.in. jeden z podpisem miejscowego rzeźbiarza Iwana Szatańskiego z 1911 r. Nagrobki były konserwowane w 1986r. przez działaczy Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Tuż obok miejsce po drewnianej cerkwi unickiej pw. śś Kosmy i Damiana, zbudowana w 1780r. przez Teodora Rusinkę z Biesiadki ze Słowacji.

Była to jedna z najładniejszych cerkwi zachodniołemkowskich. Uległa zniszczeniu po 1965 roku. Pochodzący stąd polichromowany portal z przedstawieniami śś Piotra i Pawła oraz rzeźbione ściągi zwieńczenia nawy znajdują się w muzeum w dawnej unickiej cerkwi w Bartnem.

Widoczne ruiny niedaleko drogi do Rostajnego to pozostałość dużego tartaku, w którym kocioł parowy napędzał trak , żarna młyńskie i prądnicę. Obok stały stajnie i mieszkali pracownicy , zarabiali 15-20 groszy na godzinę. Przed II wojną światową całość dzierżawił Żyd. W 1939 roku kocioł wywieziono, podobno przyczyną był za mały przerób młyna. Drugi tartak wodny, prowadził Polak - Julian Dobrzański. Położony był w zakolu Wisłoki około 800 m powyżej ujścia Zawoi. Wodę doprowadzano kanałem ziemnym. Działała prądnica 110w, światło było zainstalowane w tartaku i w domu obok. W roku 1945 Niemcy wysadzili tartak i dom mieszkalny. Zachował się młyn, bo był umieszczony w podziemiach. Właściciel uruchomił go po wojnie i mieszkał w odbudowanym domu. Dobrzański zmarł 4 grudnia 1967 roku i jest pochowany na cmentarzu parafialnym w Czarnem. Tartak spłonął w 1978. Obecnie na tym miejscu znajdują się domki letniskowe.

Na terenie Nieznajowej zachowała się spora liczba starych krzyży przydrożnych i kapliczek. Jedna z nich stoi przy drodze do Wołowca i pochodzi z końca XIX w. Nad Zawoją zachowała się kamienna ,duża rzeźba Matki Bożej ze śladami malowania ( ma ona czarne włosy i oczy oraz niebieską sukienkę). Przy drodze do Rostajnego stoi figura Św. Rodziny z 1901 roku. Na jej cokole znajdują się trzy płaskorzeźby świętych: Mikołaja, Piotra i Pawła.

Z Nieznajowej 6 osób przebywało w więzieniu w Thalerhofie są to: Chomik Ilia, Senczak Łyka, Słota Michał, Pyrtko Ewa, Senczk Wasyl- zmarł 12.01.1915 r. w wieku 45 lat, Gmytrik Teodor - zmarł 05.01.1915 r.w wieku 70 lat

Zobacz relację filmową - gorlice.tv ,,Drzwi do zaginionego świata" wg. projektu Natalii Hładyk

patrz mapa wikimapia.org
Zobacz mapę Nieznajowej

Spis miejscowości Galeria zdjęć miejscowości