Trąba powietrzna zniszczyła park linowy w Krzywej

Kilkadziesiąt sekund w ulewnym deszczu i w światłach błyskawic. Tyle potrzebował wiatr, który minionej nocy kompletnie zdemolował jedyny w powiecie park linowy. Mieszkańcy Krzywej z przerażeniem opowiadają o wydarzeniach tegorocznej Nocy Świętojańskiej. Późnym wieczorem w czwartek 23 czerwca nic nie zapowiadało wydarzeń, jakie miały rozegrać się za kilka godzin. Burza, ulewny deszcz i porywisty wiatr, w zasadzie była tak samo jak zawsze. A jednak nie.

Około godziny pierwszej w nocy niebo nad Krzywą coraz częściej rozświetlały błyskawice, a wiatr zdecydowanie przybrał na sile. W pewnym momencie jak relacjonują mieszkańcy wsi Krzywa „coś huknęło i wiatr oszalał”. W niektórych domach przestały pracować wszelkie urządzenia elektryczne. Mieszkańcy domu sąsiadującego z parkiem linowym z przerażaniem obserwowali przez okna to, co się działo na ich podwórku.

- krzesła, grill, a nawet ciężkie drewniane ławy , to wszystko dosłownie latało w powietrzu na wysokości kilku metrów – relacjonuje dla GORLICE24 właścicielka domu – wiatr był tak silny, że trzęsło całym domem, wydawało się, że za chwile wypadną wszystkie okna i zerwie dach, po mniej więcej 5 minutach wszystko nagle się uspokoiło – dodaje kobieta

Zerwana linia energetyczna okazała się tylko wstępem do złych wiadomości, jakie czekały na domowników, którzy jeszcze w nocy chcieli zobaczyć, co tak naprawdę się stało.
W ciemnościach nocy dostrzegli tylko, że część drzew jest wykrzywiona, prawdziwy obraz zniszczeń przyszło im poznać wraz z nadejściem świtu.
Rano okazało się, że oddany rok temu do użytku park linowy praktycznie przestał istnieć. Zdecydowana większość drzew została połamana lub powyrywana z korzeniami. Nie przetrwała żadna z trzech tras. Wszędzie leżały porozrzucane ławki i krzesła, które służyły klientom parku.

Droga prowadząca z Krzywej w stronę Zdyni również była nieprzejezdna z uwagi na tarasujące ją zwalone drzewa. Fragmenty połamanych konarów wraz z wiatrem doleciały aż na pobliski cmentarz.
- do tej pory takie rzeczy oglądaliśmy tylko w telewizji, nikt chyba by się nie spodziewał, że coś takiego może zdarzyć się u nas – mówili nam mieszkańcy Krzywej, którzy samodzielnie wzięli się za uprzątnięcie bałaganu na drodze, wokół kościoła i na cmentarzu. W czasie sprzątania okazało się, że żywioł zaskoczył i nie oszczędził nawet ptactwa, które wybite leżało pod połamanymi gałęziami.

- rano byłem tam na wzniesieniu – pokazuje nam na pobliski, zalesiony pagórek jeden z mężczyzn – trąba w środku lasu wyrwała drzewa na odcinku dobrych 200 metrów – dodaje z wyraźnym niedowierzaniem Na miejsce nocnych zdarzeń przyjechała wójt Gminy Sękowa Małgorzata Małuch, która podobnie jak mieszkańcy Krzywej z niedowierzaniem patrzyła na to, co w nocy wyrządził wiatr. Właścicielka zniszczonego parku linowego kompletnie załamana tym, co ją doświadczyło nie była w stanie zbyt długo rozmawiać z nami. Dowiedzieliśmy się, że na chwilę obecną park linowy nie istnieje, a jego odbudowanie na dotychczasowym miejscu jest niemożliwe. Być może udałoby się odtworzyć wszystkie trasy, ale tym razem już nie na drzewach, ale na palach. Na to jednak potrzebna jest zgoda Urzędu Gminy Sękowa oraz Starostwa Powiatowego i nawet, jeśli takowe się pojawią to tegoroczny sezon w parku linowym stoi pod wielkim znakiem zapytania. Pewne jest tylko to, że niespotykana dotychczas na naszym terenie trąba powietrzna wyrządziła szkody szacowane w dziesiątkach tysięcy złotych.

Ogólne podsumowanie zniszczeń jakie poczyniła trąba powietrzna w Krzywej to 40 domostw bez prądu, zniszczony park linowy, naruszona konstrukcja dachu leśniczówki.(TV GORLICE24)

Trąba powietrzna w Krzywej - RTVG - kliknij

Zdjecia: Alexander Gucwa

Wróć do newsów