Newsy:

znalezionych: 1265 na 253 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9   - następna »

Gminny Dzień Kobiet i Mężczyzn w Gospodzie Magurskiej

Jak co roku w gminie Sękowa obchodzony jest „Gminny Dzień Kobiet”. W tym roku uroczystość odbyła się w niedzielę 06 marca br., w restauracji ,,Gospoda Magurska” w Małastowie.
Na zaproszenie Pani Wójt Gminy Sękowa Małgorzaty Małuch oraz Dyr. Gminnego Ośrodka Kultury Pani Iwony Tumidajewicz, przybyło ponad 100 mieszkanek i mieszkańców naszej gminy, przedstawicieli różnych grup i zawodów, społeczniczek działających na rzecz naszej gminy.

Prowadzący duet damsko – męski: Iwona Tumidajewicz i Marek Czarnota przywitał zaproszonych gości a następnie uroczystość rozpoczęły życzenia dla wszystkich złożone m.in. przez Wójt Małgorzatę Małuch.
Po oficjalnych uroczystościach rozpoczął się koncert zespołu Czarno - Czarni. Skrupulatnie dobrany, wyjątkowy repertuar.Wykonali oni swoje utwory, przywołując w tym trudnym czasie niejeden uśmiech na twarzach uczestników.
Zespół w podziękowaniu za występ otrzymał gromkie brawa. Koncert zakończył się dwoma bisami i owacjami na stojąco, co niewątpliwie świadczy o jego kunszcie i oryginalności.

Podczas koncertu miała miejsce zbiórka na cele pomocy humanitarnej dla uchodźców z Ukrainy, za co serdecznie dziękujemy współorganizatorowi: Parafii NMP w Małastowie.
Na zakończenie wszystkie kobiety otrzymały piękne, czerwone goździki oraz uściski od panów z zespołu i nie tylko, które dopełniły słów uznania. Cały występ zyskał ogromny aplauz, rozbawiona widownia żywo reagowała na grę aktorów. Było wspaniale!!!
W miłej atmosferze przy kawie i ciastku można było oderwać się od codziennych trosk i problemów.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w organizację imprezy dla kobiet i mężczyzn! Dziękuję wszystkim obecnym za przybycie i aktywny udział w spotkaniu. Życzę wszystkim Paniom, tego co najpiękniejsze, aby każdego dnia mężczyźni celebrowali kobiecą wyjątkowość.

PS

Od autora - ,, „Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami”

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

8 MARCA - DZIEŃ KOBIET

DZIEŃ KOBIET - DZIEŃ MĘŻCZYZN W GMINIE SĘKOWA

Wójt Gminy Sękowa Małgorzata Małuch oraz Gminy Ośrodek Kultury, serdecznie zapraszają na niezwykłe wydarzenie: DZIEŃ KOBIET - DZIEŃ MĘŻCZYZN.
Wystąpi zespół Czarno Czarni.

Czarno-Czarni polska grupa swingowo-rockowa, której członkowie wywodzą się z zespołów Big Cyc i Bielizna.
Prosimy, aby każdy ubrał się na czarno-biało i wziął ze sobą mnóstwo dobrej energii, bo czeka nas niesamowity koncert!
Dużo dobrej muzyki i mnóstwo czerwonych goździków! Wstęp wolny! Wolne datki na cele statutowe GOK.

ZAPRASZAMY 6 marca 2022 r. godz. 18.00
Gospoda Magurska w Małastowie.

Uroczyste odsłonięcie nagrobków polskich bohaterów na cmentarzu w Newark
(Wielka Brytania)

W sobotę 19 lutego 2022 r. na największej polskiej nekropoli w Wielkiej Brytanii - Cmentarz Lotników Polskich w Newark-on-Trent nieopodal Nottingham – Środkowo-Wschodnia Anglia (spoczywa tu 440 pochowanych Polaków w tym 353 lotników Polskich Sił Powietrznych, którzy zginęli w czasie II wojny światowej), odbyły się uroczystości związane z dwoma polskimi bohaterami – weteranami z czasów II wojny światowej.

Przez lata szczątki pilota Henryka Bolcewicza i porucznika Adama Franciszka Marcinkiewicza spoczywały w kwaterach dla ubogich w sekcji Polskich Grobów Wojennych na cmentarzu w Newark w hrabstwie Nottinghamshire. W miejscu ich spoczynku nie było żadnych oznaczeń wskazujących, kim byli i jaki wkład wnieśli podczas II wojny światowej.
To się zmieniło, gdy nieoznakowanymi grobami zainteresowało się towarzystwo The Friends of Newark Cemetery, czyli Przyjaciele Cmentarza w Newark wspierane przez władze tego angielskiego miasta.

Miłośnicy historii pod kierownictwem Pana Shauna Noble’a sprawdzili, które z pochowanych w kwaterze szczątków należą do Henryka Bolcewicza, a które do Adama Marcinkiewicza. Zbadano też ich historie. W szczególności, dlaczego pochowano ich w nieoznaczonych grobach.

Henryk Bolcewicz był pilotem Wojska Polskiego odbywającym w czasie kampanii wrześniowej loty zwiadowcze. Jego 53 eskadra obserwacyjna ewakuowała się z Polski najpierw do Rumunii, a później do Francji i ostatecznie do Wielkiej Brytanii.
Chorąży pilot Henryk Bolcewicz przydzielony został do 301 DB, wykonał 20 lotów bojowych, przeprowadził wiele brawurowych nalotów na tereny okupowane przez Niemców. 8 listopada 1941 r. wystartował do nalotu na Mannheim, pilotował bombowiec Vickers Wellington Z1277 GR-Z, z powodu uszkodzeń odniesionych nad celem ich samolot lądował awaryjnie w okolicach Maldegem. Załoga wyszła z lądowania bez szwanku i dostała się na terenie okupowanej Belgii do niewoli, w 1945 zostali wyzwoleni przez Brytyjczyków. Po wojnie Bolcewicz osiadł w Anglii, gdzie poślubił pochodzącą z Lincoln June Menzies. Ukończył kurs kreślarski i pracował na kierowniczych stanowiskach w przemyśle. Po wojnie przez wiele lat działał m.in. w ramach Koła Stowarzyszenia Lotników Polskich w Lincoln. Zmarł w domu opieki 22 kwietnia 2013 roku i został pochowany na Newark-Upon-Trent Cemetery. Mimo że przed śmiercią wybrał miejsce ostatniego spoczynku dla siebie i żony, z powodu braku pieniędzy, zgodnie z prawem, pochowano ich razem w nieoznaczonym grobie.

Chorąży pilot Henryk Bolcewicz był odznaczony:
• Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari nr 9230,
• Krzyżem Walecznych – trzykrotnie
• Medalem Lotniczym,
• Polowym Znakiem Pilota.

O poruczniku Adamie Marcinkiewiczu wiadomo, że jako 25 letni żołnierz Wojska Polskiego, był dowódcą kompanii w Gorlickim Batalionie Obrony Narodowej, bierze udział w kampanii wrześniowej a później trafia do Francji i do Wielkiej Brytanii. Dowodził plutonem moździerzy w kompanii broni wsparcia, 8 Batalionu Strzelców, 3 Brygady Strzelców, 1 Dywizji Pancernej pod dowództwem gen. Stanisława Maczka. 7 września 1944 r., w czasie walk o miasto Tielt, w Belgii, por. Marcinkiewicz został ciężko ranny, stracił prawą rękę. Pozycje niemieckie zostały zdobyte i dopiero wtedy wycofał się na tyły z dużą utratą krwi.

Za udział w wyzwalaniu Belgii został, jako jeden z 84 Polaków, odznaczony brytyjskim Krzyżem Wojskowym (British Military Cross), a także Polskim Krzyżem Walecznych.
On także osiadł w Wielkiej Brytanii. Zmarł samotnie 7 lutego 1994 roku w brytyjskim domu opieki w Hyson Green w Nottingham bez środków do życia i w samotności. Jako osobie pozbawionej majątku należał mu się tzw. Public Health Funeral – w nieoznaczonym grobie zbiorowym na najbliższym cmentarzu.

Wiadomo, że por. Marcinkiewicz wcześniej stracił kontakt z rodziną w Polsce, która nigdy nie przestała go szukać.
Tymi dwoma grobami oznaczonymi jako ,,NN”, zainteresował społecznika Shauna Noble’a, który wraz z Marcinem Kunickim i Piotrem Hodyrą z Warszawy, postanowili oznaczyć mogiłę i odnaleźć rodzinę, aby przekazać krewnym informację o miejscu wiecznego spoczynku. W Anglii zorganizowana została zbiórka funduszy, by bohaterowie - weterani nie byli już „NN”. Jeśli krewni polskich kombatantów zdecydują się kiedyś odwiedzić ich mogiły, jest możliwe, że zobaczą już na niej tabliczkę z nazwiskiem – powiedział Piotr Hodyra.

Cichą bohaterką była opiekunka socjalna Julia Jefferson, natknęła się na wojenne medale, w tym Polski Krzyż Walecznych + Bar i Brytyjski Krzyż Wojskowy, podczas sprzątania swojego mieszkania komunalnego. Niezadowolona z tego, że bohater skończył w ten sposób, Julia dopilnowała, aby został pochowany w sekcji polskich grobów wojennych w Newark.
Na uroczystość przybył z Polski krewny por. Adama Marcinkiewicza Pan Maciej Marcinowski, który powiedział,, Moja babcia i wujek znali Adama jeszcze przed wojną i mieli z nim kontakt do 1951 roku. Stracili z nim kontakt, ale nigdy nie przestali szukać. Nie mamy pojęcia, co się stało jak został sam, ale jesteśmy z niego bardzo dumni. Był i jest naszym bohaterem. Niedawno moja babcia w swojej torebce odnalazła zdjęcie Adama i to jeszcze więcej nas zmobilizowało aby przyjechać tu i oddać cześć i honor wszystkim tu spoczywającym. Jestem dumny że dzisiaj uczestniczyłem w tej wspanialej uroczystości, że stałem przed jego grobem z nową już tabliczką imienną. Wszystko to co przeżyłem i zobaczyłem, zabieram do domu do mojej rodziny w Polsce. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy przyczynili się do tej uroczystości i ocalenia tej historii od zapomnienia”.

Obaj mężczyźni są godni, aby o nich pamiętać i w końcu doczekali się uznania, na które zasłużyli, powiedział Shaun Noble, który szukał informacji o polskich żołnierzach.
19 lutego na cmentarzu w Newark odbyło się nabożeństwo w intencji obu Polaków. Wzięła w nim udział przybyła z Polski rodzina por. Adama Marcinkiewicza, mieszkańcy Newark, reprezentacja RAF i Wojska Polskiego, delegacja Konsulatu RP, przedstawiciele Muzeum Sikorskiego oraz członkowie polskiej grupy rekonstrukcyjnej działającej na terenie Wielkiej Brytanii, upamiętniającej działania Polskich Sił Zbrojnych w czasie II wojny światowej.

Polski ksiądz w wojskowym mundurze prowadził uroczystość w swoim ojczystym języku i poświęcił groby wodą święconą. Wojskowi polscy powiedzieli podczas nabożeństwie, że mają zaszczyt spełnić swój patriotyczny obowiązek i pożegnać oficera 8. Batalionu „Krwawe Koszule” przekazując nagrobek z tabliczką imienną. „Polski żołnierz walczy o wolność wszystkich narodów, ale umiera tylko dla Polski” – powiedział jeden z towarzyszy broni. Marzena Kruk ,dyrektor Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej powiedziała: „Bardzo ważna była potrzeba bycia tutaj. „Staramy się opowiedzieć tę historię młodym ludziom. Adam i Henryk oraz setki innych pochowanych tu osób byli młodzi. Wiedzieli, że mogą umrzeć, ale poszli na wojnę o wolność. Konsul Generalny RP Michał Mazurek, powiedział „Każdy musi wiedzieć, że kiedy jesteśmy sami, nie mamy nic, kiedy jesteśmy razem, jesteśmy silni i możemy osiągnąć wszystko, ponieważ mamy nadzieję”. Członek Newark Town Band, tamtejszej orkiestry miejskiej, wykonał na trąbce utwór "Śpij kolego" ("Śpij kolego w ciemnym grobie, Niech się Polska przyśni Tobie").

Grupa „First to Fight” zaprezentowała się w historycznych mundurach 3 Brygady Strzelców, 1 Dywizji Pancernej, w ten sposób pożegnała por. Adama Marcinkiewicza – oficera 8 Baonu „Krwawych Koszul”, co zbiegło się z 80. rocznicą utworzenia jednostki pancernej dowodzonej przez gen. Stanisława Maczka.
Uroczystość została zorganizowana przez Living History Group „First to Fight” przy wsparciu i udziale wymienionych polskich stowarzyszeń. Na uwagę zasługuje fakt, że nagrobki zostały ufundowane z prywatnych składek członków grupy „First to Fight” (por. Adama Marcinkiewicza) i Polonii (chor. pilota Henryka Bolcewicza).

PS

... i ja dołożyłem cegiełkę

Chcąc ocalić od zapomnienia tą piękną historię naszego bohatera, Pan Piotr Hodyra, zwrócił się do mnie (Aleksander Gucwa) z prośbą o odnalezienie na terenie Gorlic rodziny porucznika. Poprzez kancelarię parafialną dość szybko udało mi się ustalić ostatni adres zamieszkania brata Feliksa, tam dostałem namiar na bliską rodzinę. W centrum Gorlic, mieszkająca rodzina bardzo się ucieszyła, ponieważ utraciła kontakt 70 lat temu i do chwili obecnej nic nie wiedziała. Moja rozmowa z panią Violettą Marcinowską, dla której porucznik był, nigdy niewidzianym wujkiem była bardzo wzruszająca. Przekazałem jej wszystkie posiadane informacje, a dzięki jej opowieściom, udało się też odtworzyć sporą część powojennego życia w Anglii. Los nie był łaskawy dla wujka i ostatni okres życia spędził w domu opieki społecznej – dodaje pani Wioletta. Sympatyczna pani Wioletta zaprowadziła mnie na cmentarz parafialny i pokazała rodzinny grób, w którym spoczywają rodzice Maria i Adam, brat Feliks Marcinkiewicz i ciocia Maria. W pobliżu znajduje się grób Krystyny Marcinkiewicz, żony Feliksa, która spoczywa wraz ze swoimi rodzicami.

I jeszcze jedna sprawa - czy Liceum im. Marcina Kromera w Gorlicach do którego uczęszczał, mogłoby jakoś upamiętnić Adama Franciszka Marcinkiewicza? Np. umieszczając gdzieś na budynku tablice w rodzaju:
"Pamięci absolwenta szkoły, porucznika Adama Franciszka Marcinkiewicza, dowódcy kompanii Gorlickiego Batalionu Obrony Narodowej, oficer 8 Batalionu Strzelców "Krwawe Koszule" 3 Brygady Strzelców 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka”.

Aleksander Gucwa

Polonia i Brytyjczycy z Newark pamiętają o polskich bohaterach

Relacja filmowa - kliknij

Zakończono projekt „Nieznani Bohaterowie Niebios”

Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora zakończyło realizację projektu pt. „Nieznani Bohaterowie Niebios” W ramach projektu produkcja objęła cykl filmów - reportaży o katastrofach 12 bombowców w czasie II wojny światowej w Małopolsce i na Śląsku. Celem ogólnopolskiego projektu pt. „Nieznani Bohaterowie Niebios” jest aktywizacja i edukacja osób starszych poprzez promowanie wiedzy historycznej i patriotycznej. Idea projektu polega na upamiętnieniu tych miejsc i historii związanych z upadkiem samolotów i wypadków lotników alianckich walczących o niepodległość Polski.

Filmy opisują historię strąceń samolotów alianckich i przedstawienie dzisiejszego upamiętnienia tych miejsc. W każdym z filmów wzięli udział: historycy, nauczyciele oraz lokalni seniorzy pasjonaci zajmujący się historią swoich małych ojczyzn. W dniu 29 lipca br. zrealizowaliśmy trzy miejsca upadku alianckich samolotów, byliśmy pod pomnikiem lotników w Krzywej – Banicy, Lipnicy Wielkiej i w Olszynach. Operatorem filmowym był Zbigniew Bartosik, Robert Springwald jako koordynator projektu oraz Aleksander Gucwa, który przedstawiał historię zestrzelenia dwóch Halifaxów i Liberatora.
Przeprowadzono wywiad z Małgorzatą Małuch – Wójt Gminy Sękowa i Markiem Karasiem– Wójt Gminy Rzepiennik Strzyżewski.

Zapraszam do miłej lektury!

Pozostałe linki

Odc. 4 - Katastrofa Liberatora B-24 "California Rocket", Ochotnica, Nieznani Bohaterowie Niebios
kliknij
Odc. 5 - Katastrofa latającej Fortecy B-17 "Candie", Kraków, Nieznani Bohaterowie Niebios
kliknij
Odc. 6 - Katastrofa Liberatora KG- 933 "P", Kraków_Zabłocie, Nieznani Bohaterowie Niebios
kliknij
Odc. 7 - Katastrofa Liberatora B-24 "Dinah Might", Jeleśnia, Nieznani Bohaterowie Niebios
kliknij
Odc. 8 - Katastrofa B-17 Latającej Fortecy, Koniówka, Nieznani Bohaterowie Niebios
kliknij
Odc. 9 - Katastrofa Liberatora B-25 "Hells Angel", Wadowice, Nieznani Bohaterowie Niebios
kliknij
Odc. 10- Śląski Trójkąt Paliwowy - obszar katastrof 29 samolotów, Nieznani Bohaterowie Niebios,
kliknij
Odc. 11 - Katastrofa Samolotu B-17 "Flak Happy Baby", Wołka Zręczycka, Nieznani Bohaterowie Niebios,
kliknij
Odc. 12 - Ostatni Zrzut dla AK, Wilga, Halifax pil. Tomiczka, Szczawa, Nieznani Bohaterowie Niebios,
kliknij