Newsy:

znalezionych: 925 na 185 stronach
« poprzednia -   4  5  6  7  8  9  10  11  12   - następna »

Narodowe Święto Niepodległości.
Wywieś flagę Państwową Rzeczypospolitej Polskiej!

Za parę dni będziemy obchodzić Narodowe Święto Niepodległości, które jest najlepszą okazją do zamanifestowania swoich patriotycznych uczuć.
Narodowe Święto Niepodległości jest najważniejszym polskim świętem narodowym, obchodzonym co roku 11 listopada na pamiątkę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Dzień 11 listopada ustanowiono świętem narodowym dopiero ustawą z kwietnia 1937 roku, czyli prawie 20 lat po odzyskaniu niepodległości. Do czasu wybuchu II wojny światowej święto obchodzono tylko dwa razy – w roku 1937 i 1938. W roku 1945 władze komunistyczne świętem państwowym uczyniły dzień 22 lipca – datę podpisania Manifestu PKWN, jako Narodowe Święto Odrodzenia Polski. Narodowe Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada przywrócono, ustawą Sejmu IX kadencji (jeszcze PRL), 21 lutego 1989 roku (w trakcie obrad Okrągłego Stołu).
W tym roku przypada 98 rocznica Święta Niepodległości.

Apel do wszystkich mieszkańców, aby na naszych domach licznie zawisły flagi państwowe.

„Ojczyzna”

Ojczyzna moja – to ta ziemia droga,
Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga,
Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła
W polskiej mnie mowie pacierza uczyła.

Ojczyzna moja – to wioski i miasta,
Wśród pól lechickich sadzone od Piasta;
To rzeki, lasy, kwietne niwy, łąki,
Gdzie pieśń nadziei śpiewają skowronki.

Ojczyzna moja – to praojców sława,
Szczerbiec Chrobrego, cecorska buława,
To duch rycerski, szlachetny a męski,
To nasze wielkie zwycięstwa i klęski.

Ojczyzna moja – to te ciche pola,
Które od wieków zdeptała niewola,
To te kurhany, te smętne mogiły -
Co jej swobody obrońców przykryły.

Ojczyzna moja – to ten duch narodu,
Co żyje cudem wśród głodu i chłodu,
To ta nadzieja, co się w sercach kwieci,
Pracą u ojców, a piosnką u dzieci!

Napisała Maria Konopnicka

Na cmentarzu wojennym nr 77 w Ropicy Górnej stanął nowy krzyż.

Cmentarz wojenny nr 77 w Ropicy Ruskiej dziś Górnej - gmina Sękowa , pow. Gorlice, Młp. jest austriackim cmentarzem wojennym z okresu I wojny światowej wybudowany przez Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie na terenie jego okręgu III Gorlice.

Cmentarz znajduje się na zboczu wzgórza we wschodniej części wsi. Zbudowany jest na planie nieregularnego wieloboku i otoczony murem. Do cmentarza od głównej drogi 977 prowadzi dróżka wysypana żwirem po 15 min jesteśmy na miejscu. Do środka cmentarza prowadzą schody oraz żelazna furtka wejściowa. Głównym elementem cmentarza jest krzyż łaciński, wykonany z drewna modrzewiowego o wysokości 5 i pół metra z daszkiem blaszanym ząbkowanym, stojący w murze przodem do cmentarza, charakterystyczny dla projektanta Hansa Mayra Na skrzyżowaniu ramion znajduje się data – 1915. Oryginalny krzyż wykonany 100 lat temu praktycznie nie istniał przez ostatnie pół wieku.

Dopiero dziś tj. 5 listopada 2016 r. na tej nekropolii ponownie stanął krzyż! Po raz kolejny brawa dla opiekunów tego cmentarza - policyjnego Klubu Górskiego "Orły" PTTK Oddział Mazowsze Koło nr 8 z Warszawy na czele z panem Jackiem oraz dla grupki mieszkańców wsi z panią sołtys Kasią i jej mężem na czele.

Występuje tutaj 7 rodzajów nagrobków:
– duże żeliwne krzyże ze stylizowanym mieczem i krzyżem maltańskim nałożonym na osie ramion,
– duży żeliwny krzyż z mieczem na osiach ramion i krzyżem maltańskim na skrzyżowaniu ramion,
– duże żeliwne krzyże lotaryńskie z wieńcem dębowym i datą „1914” w ramce u podstawy
– małe żeliwne krzyże lotaryńskie z wieńcem dębowym na niskim, betonowym cokole,
– żeliwne krzyże z okrągłą tarczą na skrzyżowaniu ramion,
– małe i średnie betonowe stele, zakończone trójkątnie, z żeliwną tablicą imienną.

Na cmentarzu w 39 grobach zbiorowych i 10 pojedynczych pochowano 407 żołnierzy, w tym 214 żołnierzy armii austriackiej ( 18, 21, 6, 7, i 98 pułk piechoty) 31 niemieckiej (13 i 22 rezerwowy pułk piechoty bawarskiej, spoczywają też polegli z 160 p.p.) i 162 rosyjskiej. Z pośród 407 żołnierzy, 182 jest zidentyfikowanych, polegli w okresie od marca do maja 1915 r.

Zobacz film - kliknij

Szkolenie przewodników beskidzkich w Wapiennem

W dniach od 5-6 listopada 2016 roku w Domu Zdrojowym w Wapiennem odbyło się dwudniowe szkolenie kandydatów i przewodników beskidzkich z województwa małopolskiego i podkarpackiego. Przyjechali przewodnicy między innymi z Zakopanego, Rabki, Muszyny, Piwnicznej, Tarnowa, Brzeska, Piwnicznej, Nowego Sącza, Limanowej, Krynicy, Tuchowa i Rzeszowa.

Prelegentami byli:
- Zenon Wojtas - Magurski Park Narodowy „Duże drapieżniki Beskidu Niskiego”
- Aleksander Gucwa - „Katastrofa lotnicza w Banicy-Krzywej”
- Krzysztof Garduła - Zwiedzanie i historia rodziny, pałacu i ogrodu Długoszów
- Piotr Firlej - Podkowiec i Kraina Podkowca - Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody „pro Natura” działanie promocyjne w ramach projektu Life Podkowiec+
- Wojciech Gubała, " Nietoperze w Beskidzie Niskim "

Drugi dzień to wycieczka w Kornuty i Jaskini Mrocznej, pasmo Magury Wątkowskiej i Bartnego.
Zakończeniem szkolenia było spotkanie z proboszczem parafii prawosławnej w Bartnem z ks. Mirosławem Cidyło, który oprowadził po miejscowych zabytkach – cerkiew prawosławna i greckokatolicka (muzeum)

Organizatorem szkolenia był Punkt Informacji Turystycznej w Sękowej - Janusz Lewek i Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody „pro Natura” - Piotr Firlej z Tuchowa

Święto Zmarłych. To będzie kiedyś też Twoje święto.

1 listopad to dzień, w którym powinno się o wszystkich tych, co odeszli pamiętać. Odwiedzamy cmentarze na których pochowani są nasi najbliżsi (Rodzina i nasi znajomi) ale odwiedzamy też miejsca, gdzie spoczywają również Ci, którzy spoczywają z dala od swoich Rodzin lub tych Rodzin już nie mają. Niewielu zapewne odwiedzi ich groby....
Niestety, na wielu grobach nie zapłonie światło. Nie powinno tak być, zapominamy o przodkach... i tu nasuwa mi się smutna refleksja.
Ta ziemia tak wiele przeszła, wiele wycierpiała... Chyba nie ma takiego drugiego regionu w Polsce gdzie jest tak dużo cmentarzy...Serce się kraje, że większość z nich jest zapuszczone, zdewastowane, zapomniane... Mam na myśli poległych w bojach I i II Wojen Światowych żołnierzy, partyzantów i niewinnych ludzi, mordowanych za pochodzenie, wyznanie, wartości.. Na cmentarzach wojennych spoczywa wielu żołnierzy, często czas i nieprzychylni ludzie zatarli ich imiona, nazwiska, poprzewracali krzyże, nagrobki... Obok siebie spoczywają żołnierze wrogich armii - lub też raczej wrogich sobie przywódców, bo sami żołnierze byli tylko pionkami w wielkiej grze polityków. Oni też płacili najwyższą cenę... Różne narodowości, wyznania, marzenia... Połączyła ich śmierć.

Na terenie Beskidu Niskiego spoczywają dziesiątki tysięcy żołnierzy czasów I i II Wojny Światowej. Na setkach cmentarzy, w mogiłach pojedynczych i zbiorowych, leżą obok siebie polegli armii niemieckiej, rosyjskiej i austro - węgierskiej: Niemcy, Austriacy, Włosi, Czesi, Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Serbowie, Chorwaci, i przedstawiciele wielu innych narodowości. Również w szeregach Armii Czerwonej, Czechosłowackiej, Polskiej i Niemieckiej walczyli żołnierze pochodzący z różnych stron. Walczyli i ginęli tutaj.

Cmentarz poległych żołnierzy w latach 1939 -1945 znajduje się w Gorlicach, który jest już ogólnodostępny (wejście od ul. W. Pola - były teren rafinerii) Spoczywają również w Beskidzkiej ziemi partyzanci z oddziałów Polskich, słowackich, łemkowskich i sowieckich, walczących z okupantem hitlerowskim. Wreszcie groby ofiar zamordowanych przez faszystów niemieckich i ukraińskich. Spoczywają oni na cmentarzach parafialnych i wojskowych z I wojny światowej.
Jadąc, bądź też idąc szlakami Beskidu Niskiego, warto zboczyć trochę z drogi i wejść choć na chwilę na któryś z cmentarzy i zagłębić się nad śmiercią setek tysięcy tu pochowanych i wsłuchać się w słowa inskrypcji na krzyżu w Czarnem: Światło i szum lasu, Grają nad świeżym grobem, Śmiertelnej ciszy przysłuchują się miłosierne gwiazdy Boże.....

Idąc dalej zaplanowanej wędrówki dostrzegamy w krajobrazie stare, zdziczałe sady, poskręcane jabłonie, regularne, prostokątne zagłębienia w ziemi, niekiedy z resztkami bierwion. Zauważymy też pozostałości po domach, kamienne, często już zawalone piwnice, studnie czy też wyniosłe cerkwiska z resztkami posadzki, porosłe drzewami i krzewami, niekiedy ze śladami podmurówki. Na każdym kroku dostrzegamy kamienne krzyże i kapliczki przy zarosłych dziś drogach, które też witają i żegnają tych, którzy wędrują i odwiedzają ziemie naszych przodków.
To dawne wsie łemkowskie. Idąc dalej, szukając wśród wielobarwnych drzew, pośród szemrzących strumyków, u podnóży wzgórz, a zazwyczaj w pobliżu cerkwisk - odnajdziemy dawne cmentarze łemkowskie. Pozostali na nich Ci, którym los oszczędził wiele. Porośnięte krzewami, drzewami, często już grubymi, mocno wrosłymi korzeniami w cmentarną ziemię, z kamiennymi i żeliwnymi cokołami, krzyżami, nie zawsze już obecnymi... Pamiętajmy o wszystkich zmarłych, którzy spoczywają na cmentarzach Beskidu Niskiego o zmarłych żołnierzach, partyzantach i o zmarłych Łemkach którzy Ojczyznę naszą współbudowali przez wieki, tworząc jej niepowtarzalny koloryt, choć nie zawsze bywała dla nich kochającą matką, często zaś - nieczułą macochą. Smutnych znaków wymazywać nie będziemy: staną się nauką i mądrością na przyszłość.

Pamiętajmy w dniu pamięci o WSZYSTKICH zmarłych.

Dzień Pamięci pod pomnikiem polskich lotników w Banicy - Krzywej

Z okazji Święta Zmarłych oraz Narodowego Święta Niepodległości, młodzież z I klas gimnazjalnych w Sękowej wraz z nauczycielkami panią Agnieszką Peczke i Anną Bernasińską, udała się szkolnym autokarem pod pomnik siedmiu polskich lotników do Krzywej – Banicy. Pod pomnikiem zapalono znicze, które symbolizować mają pamięć i hołd oddany zmarłym tragicznie przed 72 laty polskim lotnikom. Emerytowany nauczyciel Aleksander Gucwa – Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej, przedstawił młodzieży historię powstania Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, historię 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia oraz tragiczny lot Halifaxa w sierpniu 1944 r.

Lekcje historyczno – patriotyczne pod pomnikiem są realizowane co roku od wybudowania pomnika tj. od 2009 r. i weszły na stałe do zadań Zespołu Szkół w Sękowej z wychowania patriotycznego. W tym roku z takiej formy edukacji w pierwszym dniu skorzystało ponad 40 uczniów. (I kl A i B. gimn.)

Na drugi dzień tj. 26 października pod pomnik przyjechało również ponad 40 uczniów z klas V-VI Szkoły Podstawowej w Sękowej a wraz z nimi dyr. Zespołu Szkół Bogusław Diduch i wych. Marcin Koczera.
,,Takie lekcje dają wielkie możliwości dla kształcenia właściwych postaw patriotycznych. Patriotyzm lokalny wzbudza u uczniów miłość do tego, co jest mu najbliższe, do jego małej Ojczyzny" – powiedział dyr. Boguslaw Diduch.