Newsy:

znalezionych: 1189 na 238 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9   - następna »

REGIETÓW. XXVI Dni Huculskie odbyły się pomimo pandemii.

W dniach 19 – 20 września 2020 r. przy pięknej, słonecznej pogodzie, trwało wielkie święto koniarzy, tj. XXVI Dni Huculskie w Stadninie Koni Huculskich w Regietowie, pod honorowym patronatem BARBARY BARTUŚ – Poseł na Sejm RP. Z powodu panującej sytuacji epidemiologicznej, miało ono nieco inną formę niż w latach poprzednich. Zawody konne odbyły się w sobotę i niedzielę, jednak zabrakło części artystycznej.
W tym roku nie odbyły się Mistrzostwa Polski Koni Rasy Huculskiej. Jednak do Regietowa zjechało kilkudziesięciu zawodników i hodowców koni, by wspólnie cieszyć się z możliwości startu w zawodach. XXVI Dni huculskie to cykliczna impreza ciesząca się dużym zainteresowaniem nie tylko wśród hodowców koni. Celem jest promocja konia rasy huculskiej, a także regionu – Beskidu Niskiego. Organizatorzy dla przybyłych Gości przygotowali wiele atrakcji.

W sobotę odbyła się ocena płytowa koni, w której trakcie oceniano ruch ogierów i klaczy a po południu ścieżka huculska dla młodych i pozostałych jeźdźców a przez dwa dni dodatkowymi atrakcjami był jarmark rękodzieła ludowego oraz ,,kupowanie konia w ciemno”
W niedzielę, od rana na torze przeszkód zmagali się zawodnicy startujący w konkursie zaprzęgowym. Był to maraton kombinowany, w którym ekipy pokonywały zarówno przeszkody na parkurze, jak i terenowe. Startujący musieli zmieścić się w określonym przedziale czasowym, tj. od 11 do 13 minut. W samo południe o godz. 12.00 nastąpiło powitanie gości, po czym rozpoczęto konkurs skoków przez przeszkody, wystartowali młodzi jeźdźcy, reprezentujący jeździeckie kluby sportowe całej Polski. O godz. 15.00 nastąpiło zakończenie zawodów, ogłoszono wyniki i rozdano nagrody i dyplomy.

Na zakończenie imprezy odbyło się rozstrzygnięcie finału „Kupowanie konia w ciemno”. W tym roku los się uśmiechnął do szczęśliwej Pani, która wyjechała z Regietowa ze źrebakiem huculskim ,,Cetnar”. Każdy, kto kupił los za 5 złotych, mógł stać się właścicielem hucuła. Warunkiem było wzięcie udziału w loterii "Kupienie Konia w Ciemno”.

Impreza pomimo pandemii była bardzo udana, piękna dwudniowa pogoda, wspaniałe konkursy i wystawy zwierząt hodowlanych oraz wspaniała publiczność, która zapełniła w całości trybuny miejscowego stadionu sportowego, Kombinatu Rolnego Kietrz Sp. z o.o.- Stadnina Koni Huculskich „GŁADYSZÓW” w Regietowie.************************************ ZOBACZ GALERIE ZDJĘĆ

*

81. rocznica sowieckiej agresji na Polskę.

W czwartek 17 września mija 81. rocznica wkroczenia wojsk radzieckich do Polski. 17 września 1939 roku Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Polskę. Zgodnie z radziecko - niemieckim porozumieniem zawartym w tajnym protokole paktu Ribbentrop - Mołotow Armia Czerwona przekroczyła granice Polski. Związek Radziecki złamał pakt o nieagresji, który miał obowiązywać do końca 1945 roku. Rosjanie zaatakowali niespodziewanie. Zaskoczeni Polacy nie byli w stanie stawić czoła przeważającym siłom radzieckim. Propaganda sowiecka określała agresję na Polskę jako "wyprawę wyzwoleńczą" w obronie "ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi". Miejsce miały także masowe deportacje polskich obywateli (około 2 mln)

Armia Czerwona dopuściła się licznych zabójstw i mordów, zarówno na jeńcach wojennych, jak i na ludności cywilnej. Rozstrzelano m.in. generała J.K. Olszynę-Wilczyńskiego. Za stawianie zbrojnego oporu Armii Czerwonej dokonano zbiorowych egzekucji żołnierzy polskich w okolicach Wilna, w Rohatynie i Wólce Wytyckiej, jeńców wojennych maltretowano w Grodnie, Wołkowysku, Oszmianie, Mołodecznie, Nowogródku, Sarnach, Kosowie Poleskim i Tarnopolu.

Dokonywano mordów na ludności cywilnej, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Armia Czerwona zadała wiele bólu i cierpienia Polakom. Straty polskie wyniosły ok. 242 tys. wziętych do niewoli sowieckiej, ilość zabitych nie jest znana. Straty Armii Czerwonej ok. 10 tys. zabitych, rannych i zaginionych.
Dzięki naszym rodakom i przelanej polskiej krwi, dziś jesteśmy wolnym narodem. To przykre, że wielu Polaków nie wie nawet, co wydarzyło się 17 września 1939 roku.

PS

W wyniku tajnego porozumienia dwóch totalitarnych państw – hitlerowskich Niemiec i stalinowskiego Związku Sowieckiego - II Rzeczpospolita bohatersko odpierająca niemiecką agresję zbrojną, otrzymała śmiertelny i przekreślający możliwość dalszej obrony cios w plecy. Pomimo heroizmu żołnierzy i wysiłków dowódców, walka na dwa fronty była ponad siły dla młodej, odrodzonej ledwie 21 lat wcześniej Polski.

"RE-NOWACJE / Cmentarze Wielkiej Wojny w Małopolsce sto lat później"

"RE-NOWACJE / Cmentarze Wielkiej Wojny w Małopolsce sto lat później" pod takim tytułem, 11 września o godz. 12:00 w oficynie dworskiej przy Kasztelu w Szymbarku, odbył się wernisaż. Uroczyste otwarcie wystawy dzieł sztuki a były nim fotografie cmentarzy z Wielkiej Wojny na terenie Galicji Zachodniej, otworzył gospodarz dyr. Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów Zdzisław Thol oraz Józef Leśniak - Wicewojewoda Małopolski. Zaproszonych gości w temat wprowadziła Dyr. Wydziału Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego Pani Joanna Florkiewicz – Kamieniarczyk oraz dr Agnieszka Partridge – m.in. historyk sztuki, która tą wystawę zorganizowała. Ekspozycja w ramach promocji Znaku Dziedzictwa Europejskiego, będzie prezentowana w dniach 11 września - 14 października 2020 roku i ma odzwierciedlać zakres prac konserwatorów, którzy bardzo często muszą odtwarzać cmentarze od nowa i wzbogacać je o elementy, których od dawna już nie było (bramy, formy pomników) ze względu na ich całkowite zniszczenie.

Po tej części zaproszeni goście przeszli do holu Kasztelu na poczęstunek a następnie w sali głównej odbyło się spotkanie z autorem wystawy oraz zaproszonymi gośćmi, wystąpił m.in. Konsul generalny Austrii Philipp Charwath, Pani Joanna Florkiewicz – Kamieniarczyk, Wójt Gminy Sękowa Małgorzata Małuch, przedstawiciel wojewody i IPN oraz gospodarz dyr. Zdzisław Thol, który podziękował za zorganizowanie tak pięknej wystawy i przybyłym gościom.

PS

Począwszy od lat 90. XX wieku niszczejące cmentarze wojenne z obszaru Galicji Zachodniej, wcześniej zaniedbywane, bądź pozostawione bez opieki, wraz ze wzrostem świadomości historycznej, stawały się obiektami zainteresowania i podlegały różnego rodzaju działaniom ochronnym. Remontowane były przez Urzędy Gmin, osoby prywatne, stowarzyszenia, Starostwa Powiatowe przy udziale finansowym Austriackiego Czarnego Krzyża.

W ostatnim pięcioleciu, sto lat po utworzeniu wojennych cmentarzy prowadzona jest intensywna i planowa akcja remontów tych obiektów z udziałem Wydziału Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego, Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przy wydatnym udziale samorządów wielu gmin Małopolski. Akcja ta objęła już kilkadziesiąt obiektów znajdujących się na terenie Województwa Małopolskiego, a szczytowym osiągnięciem prac prowadzonych w latach 2013-2019, było odbudowanie drewnianej kaplicy projektu słowackiego architekta Dušana Jurkoviča oraz odrestaurowanie cmentarza wojennego nr 123 w Łużnej-Pustkach. Cmentarzowi temu, Komisja Europejska decyzją z 2 lutego 2016 roku nadała miano Znaku Dziedzictwa Europejskiego, co symbolicznie podkreśliło historyczne znaczenie innych cmentarzy z lat 1914-1918 położonych na terenie Małopolski.

Wysiłek konserwatorski przy remontach cmentarzy wojennych jest ogromny i z całą pewnością zasługuje na upublicznienie i upamiętnienie w formie wystawy fotograficznej, która eksponowana będzie na przełomie września i października 2020 roku w Kasztelu w Szymbarku, Oddziale Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach.

Tytuł wystawy odzwierciedla zakres prac konserwatorskich. Niejednokrotnie bowiem cmentarz wojenny jest odtwarzany po zniszczeniach od nowa, pojawiają się na nim elementy jak bramy, ogrodzenia, formy pomników, dawno nie widziane, ponieważ w ciągu stu lat uległy destrukcji i zostały wymazane ze zbiorowej pamięci.

Ekspozycja organizowana jest w ramach promocji Znaku Dziedzictwa Europejskiego
Scenariusz wystawy: Agnieszka Partridge
Projekt graficzny wystawy: Adam Dymek

ZOBACZ GALERIE ZDJĘĆ

Kronika TVP Kraków - 13.09.2020 r. od 12.29 do 15.08 min

UROCZYSTOŚĆ ODSŁONIĘCIA TABLICY PAMIĄTKOWEJ POŚWIĘCONEJ BURMISTRZOWI GORLIC FELIKSOWI TARCZYŃSKIEMU

Burmistrz Gorlic- Rafał Kukla oraz Stowarzyszenie „Klub Gorliczan” zorganizowali UROCZYSTOŚĆ ODSŁONIĘCIA TABLICY PAMIĄTKOWEJ POŚWIĘCONEJ BURMISTRZOWI GORLIC FELIKSOWI TARCZYŃSKIEMU.
W sali głównej w Dworze Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach w dniu 10 września 2020 roku (czwartek) o godz. 17.00, odbyła się prelekcja Janusza Sepioła pt. ,,Feliks Tarczyński i jego epoka” Po tym bardzo interesującym wykładzie, uczestnicy spotkania przeszli pod dom burmistrza Feliksa Tarczyńskiego na ulicę Jagiełły 8, gdzie odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy, dokonał: Burmistrz Gorlic – Rafał Kukla, Dyr. Muzeum Dwory Karwacjanów – Zdzisław Thol oraz senator VII i VIII kadencji, architekt i historyk sztuki oraz prawnuk Tarczyńskiego Janusz Sepioł. Przed odsłonięciem tablicy, głos zabrał Burmistrz Gorlic Rafał Kukla oraz siostra pana Janusza a zarazem prawnuczka Feliksa Tarczyńskiego Pani Joanna Probulska, która przeczytała okolicznościowy wiersz ku pamięci gorliczanina.
Całość poprowadził Prezes Zarządu "Klubu Gorliczan" Zdzisław Tohl.

PS

Tradycję zapoczątkowaną przez Rogaskiego kontynuował Feliks Tarczyński (1861 1916), dzierżawca apteki „Pod Opatrznością”, a następnie właściciel pierwszej gorlickiej drogerii. Godność wiceburmistrza Gorlic magister Tarczyński piastował w latach 1903–1910, zaś od 1911 do 1916 roku był burmistrzem miasta. Wykazywał rzadką umiejętność godzenia zwaśnionych ze sobą stron. Był człowiekiem bez uprzedzeń, czego najlepszym świadectwem mogą być nabożeństwa odprawione w Gorlicach po jego śmierci, na których w kościele parafialnym modlili się katolicy, zaś w synagodze – Żydzi. Obok działalności w magistracie Feliks Tarczyński był aktywnym członkiem gorlickiego „Sokoła”.
W roku 1904 wszedł w skład komisji budowlanej, której powierzono sprawę budowy sokolni. Na cel tej budowy Tarczyński ofiarował… pięć tysięcy sztuk cegieł w naturze. Feliks Tarczyński był także członkiem Rady Miasta i dyrektorem Towarzystwa Zaliczkowego. Po wybuchu pierwszej wojny światowej, jako burmistrz miasta, został zobowiązany przez decyzje władz centralnych do ewakuacji magistratu w głąb monarchii, jednak natychmiast po cofnięciu się linii frontu poza Gorlice, powrócił do całkowicie zniszczonego miasta i rozpoczął gorączkowe prace, mające zmierzać do jego odbudowy. W pierwszej kolejności odbudowywano domy, dostarczano żywność ocalałym mieszkańcom, zapewniano pomoc lekarską i finansową. W czasie tych prac magister Tarczyński padł ofiarą epidemii grypy.

W czasie, gdy Feliks Tarczyński był burmistrzem Gorlic, funkcję jego zastępcy sprawował kolejny po Rogaskim właściciel apteki „Pod Opatrznością” – magister Hipolit Nowak (zm. 1919). Jednak najwięcej sił i czasu włożył magister Nowak w pracę dla gorlickiego „Sokoła”: był zastępcą prezesa wydziału, członkiem sądu honorowego, przekazywał datki na budowę Sokolni. W wykazach członków zwyczajnych, aptekarz figurował jako posiadający uroczysty strój sokoli oraz strój polowy.

ZOBACZ GALERIE ZDJĘĆ

III CHYŻOGRANIE u Hani w Krzywej.

W sobotnie popołudnie o godz. 15.00 w Chyży u Hani w Krzywej, odbyło się III ChyżoGranie czyli spotkanie z muzyką – poezja śpiewana i tradycyjne pieśni łemkowskie.
W trzecim cyklu spotkań z muzyką wystąpiły następujące zespoły:

15.00-16.00 Kapela spod Rubani
16.00-17.00 Ruczaj
17.00-17.30 Hancia i Sławko
17.30-18.30 Piotr Bzowski
18.30-19.00 Hancia i Sławko
19.00-20.00 The Cotton,

Pogoda słoneczna + 25stopni, można było skorzystać z pieczenia kiełbasek przy ognisku jak również zakosztować przysmaki z kuchni Chyży Hani.

III ChyżoGranie rozpoczęła Kapela Spod Rubani to formacja założona i prowadzona przez nauczyciela zamiłowanego w muzyce ludowej - Wojciecha Pelczara. Zespół tworzy muzykę od tzw. "korzenia" - utworów z Beskidu Niskiego. W skład zespołu wchodzą cztery osoby: nauczyciel Wojciech Pelczar - gitara, Marcelina Wojtoń - śpiew, Anna Borkowska - skrzypce, Michalina Buczyńska - skrzypce.
Tradycyjnie już na deskach estrady pojawił się duet Hancia & Slawko

• Anna Kwas -Śpiew
• Jarek Mazur – akordeon, śpiew

Na co dzień grają z zespołem Hudacy. Dawno, dawno temu, za czasów Monarchii Austro - Węgierskiej muzykanci wędrowali z miejsca na miejsce przynosząc ludziom radość i muzykę. Grali czardasze, polki, sztajery i wiele innych tańców. Granice były słabo pilnowane i muzyka mogła swobodnie wędrować. Dziś, kiedy znów w Karpatach nie ma granic, wędrują ze swoją muzyką po Wschodniej i Zachodniej Galicji, Sarisu i innych zakątkach wokół naszych ukochanych gór. Grają i śpiewają muzykę Karpat i Galicji. Ich wzorem są muzykanci rusnaccy, cygańscy, żydowscy, słowaccy i polscy. Chcą, żeby muzyka jak niegdyś, dawała ludziom radość i przypominała dawne, dobre czasy.

Ruczaj - Łemkowski folkowy zespół wokalny pod kierownictwem i dyrygenturą Mirosława Bogonia

Piotr Bzowski zagrał w jesienny wieczór w Chyży Hani razem z Ryszardem Dziurdzią (akordeon). Poeta, muzyk i aranżer z Krakowa po raz kolejny zagościł w Beskidzie Niskim. Nastrojowo i poetycko było, śpiewająco i gwiżdżąco…

Na zakończenie wieczoru muzycznego w Krzywej wystąpił zespół The Cotton

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ