Newsy:

znalezionych: 971 na 195 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9   - następna »

78.rocznica wybuchu II wojny światowej.
Kampania wrześniowa na ziemi gorlickiej.

Z godnie z ustaleniami narady 11 sierpnia 1939 roku w Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych na wypadek wojny z Niemcami ziemię gorlicką miała bronić 2. Brygada Górska "Nowy Sącz" wchodząca organizacyjnie w skład armii "Karpaty". Jednym z jej oddziałów był utworzony naprędce batalion Obrony Narodowej" Gorlice" rozlokowany na odcinku Gładyszów - Uście Ruskie. Brygada ta prócz Gorlic miała osłaniać również Grybów, Muszynę oraz Nowy Sącz i w ocenie samego dowódcy zadanie to znacznie przekraczało jej możliwości.

Spokojnie do 4 września

1 września 1939 roku mieszkańców Gorlic obudził ryk przelatujących nad miastem niemieckich samolotów bombowych lecących w stronę Jasła. Wywołał on popłoch w mieście, będąc namacalnym dowodem, że wojna z Niemcami stała się faktem. W tym samym czasie oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza wchodzące w skład 2. Brygady Górskiej zostały zaatakowane w okolicach Czorsztyna przez niemiecki pułk pancerno-motorowy i wobec przewagi nieprzyjaciela musiały opuścić swoje stanowiska. Natomiast na granicy, gdzie stacjonował Batalion Obrony Narodowej "Gorlice" panowała cisza. Prowadzono nasłuch, obserwację granicy i terenów Słowacji. Oprócz ruchu małych oddziałów piechoty nieprzyjaciela nie zaobserwowano jednak nic szczególnego. Ośmielony takim stanem rzeczy dowódca BON" Gorlice" kpt. Stanisław Czwiertnia wydał rozkaz dokonania wypadu na terytorium Słowacji w celu wysadzenia mostu przed miejscowością Becherow, co miało uniemożliwić zmotoryzowanym wojskom niemieckim szybkie przedostanie się w okolice Wysowej. Most wysadzono, ale sukces okupiono stratą strzelca Władysława Jurkiewicza.

Pierwsze potyczki z nieprzyjacielem

Do 4 września 1939 roku batalion ON" Gorlice" nie miał styczności z nieprzyjacielem. Dopiero w południe - 5 września 1939 roku batalion ON "Gorlice" odparł pod Hańczową i Gładyszowem podjazdy niemiecko-słowackie. W tym czasie oddziały 2. Brygady Górskiej toczyły ciężkie walki w obronie Nowego Sącza. Wobec przewagi niemieckiej dowódca płk Aleksander Stawarz podjął decyzję, aby pod osłoną nocy wycofać część swoich oddziałów do rejonu Grybowa. Tam istniała realna możliwość obrony dzięki wykorzystaniu wzgórz na wschodnim brzegu Białej.

Realizując ten plan oddziały 2. Brygady Górskiej rankiem 6 września 1939 roku przygotowały do obrony swoje pozycje. Około południa niemiecka 2. Dywizja Górska i armijny pułk rozpoznawczy pancerno-motorowy mocno wspierane artylerią natarły w rejon Bobowej i Wilczysk, na pozycje grupy mjr Bolesława Miłka oraz w rejon Polnej i Grybowa na stanowiska 1. pułku piechoty Korpusu Ochrony Pogranicza. Po ciężkiej walce batalion 4. pułku strzelców podhalańskich por. Jerzego Wołoszyna utracił Wilczyska i nieprzyjaciel zaczął posuwać się w kierunku Stróżnej. Na prawym skrzydle, przy szosie do Woli Łużańskiej widać było nieprzyjacielską kawalerię. Wobec powagi sytuacji mjr Bolesław Miłek wydał rozkaz do kontrataku w celu zepchnięcia Niemców. Akcja zakończyła się powodzeniem. O zmroku grupa mjr Bolesława Miłka wycofała się w okolice Stróżnej, gdzie zorganizowała obronę na przylegających wzgórzach.

Odwrót do Jasła

Na południowym odcinku obrony po ciężkich walkach, nieprzyjaciel włamał się między Grybowem, a wzgórzem Chełm koło Ropy w ugrupowanie 2. Brygady Górskiej i posuwające się od Krynicy oddziały rozpoznawcze 99. pułku strzelców górskich z niemieckiej 1. Dywizji Górskiej natarły pod wieczór bez powodzenia na pozycje polskie w rejonie Klimkówki. Nie odczuwano natomiast większego nacisku niemieckiego na południowym wschodzie w rejonie Hańczowej i Wysowej oraz w rejonie Gładyszowa, gdzie doszło tylko do starć patroli. W tych okolicznościach przeniesiono dowództwo 2. Brygady Górskiej do Gorlic, gdzie wieczorem przybył dowódca grupy operacyjnej" Jasło" gen. Orlik-Łukoski, aby osobiście zorientować się w sytuacji na froncie brygady. Stwierdziwszy, że jest ona niezwykle ciężka, nakazał brygadzie dalszy odwrót do rejonu Gorlice - Jasło.

Według szybko zredagowanych rozkazów oddziały brygady zaraz po zapadnięciu nocy rozpoczęły marsz do rejonu: Biecz, Gorlice, Bednarka i jeszcze tej samej nocy z 6 na 7 września 1939 roku dowództwo 2. Brygady Górskiej przeniosło się z Gorlic do Jasła. Powiadomiony o odwrocie dopiero przed świtem 7 września 1939 roku batalion ON "Gorlice" wycofał się z Gładyszowa do Folusza pozostawiając 1. kompanię kpt. Józefa Fryzela w Zdyni z zadaniem opóźniania marszu nieprzyjaciela. Natomiast, rozkaz o odwrocie nie dotarł do grupy mjr Bolesława Miłka znajdującej się w okolicach Łużnej i została ona odcięta od swoich oddziałów.

Ciężkie walki 7 września

Nad ranem 7 września rozkaz odwrotu dotarł do 1. pułk piechoty Korpusu Ochrony Pogranicza ppłk Władysława Ziętkiewicza, który prowadził 6 września 1939 roku ciężkie walki broniąc Gorlic.
Oderwanie się w tych warunkach od nieprzyjaciela stanowiło trudne zadanie i mogło doprowadzić do dużych strat. Kiedy jednak nadeszły meldunki, że o świcie niemiecka 1. Dywizja Górska rozpoczęła działania zaczepne w okolicach Hańczowej i Gładyszowa dowódca 2. Brygady Górskiej powziął decyzję bezzwłocznego odwrotu za dnia. Pierwszy oderwał się 2. batalion Korpusu Ochrony Pogranicza mjr. Augustyna Sawczyny osiągając rejon Jasła we wczesnych godzinach popołudniowych. Gorzej powiodło się 1. batalionowi Korpusu Ochrony Pogranicza" Skole" mjr. Jerzego Dembowskiego. Batalion ten wycofując się z Gorlic na Nowy Żmigród przez most na Ropie natknął się na nieprzyjaciela. Nie mógł się szybko rozwinąć do walki ponieważ w mieście włączono do kolumny nieuzbrojoną kompanię roboczą i dużą liczbę ewakuowanych osób cywilnych. Musiał zatem przyjąć walkę w niekorzystnych warunkach i poniósł duże straty. Zginął między innymi adiutant 1. batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza kpt. Florian Wawrykiewicz i lekarz tego batalionu mjr dr Stanisław Otfinowski. Do Jasła dotarli dopiero nad ranem 8 września.

Płonęły domy w Rozdzielu

Wycofujące się w kierunku Jasła oddziały polskie przez cały czas toczyły potyczki z niemieckimi podjazdami motorowymi, które pojawiały się w najmniej oczekiwanych miejscach wybierając dla siebie najbardziej dogodne pozycje do ataku. Tylko dzięki męstwu żołnierzy straty podczas odwrotu były niewielkie. Do takiej potyczki doszło w Rozdzielu, gdzie zginął niemiecki oficer i kilku niemieckich żołnierzy. Nazajutrz po tym wydarzeniu Niemcy spalili kilka domów w centrum wsi, a ośmiu mieszkańców wsi biegnących na ratunek zastrzelili. Był to pierwszy tragiczny akt terroru zastosowany wobec ludności cywilnej na ziemi gorlickiej.
Jak wspomniano wcześniej, do grupy mjr Bolesława Miłka, znajdującej się w okolicach Łużnej, nie dotarł rozkaz odwrotu i grupa została otoczona przez wojska niemieckie. Zdecydowano przebijać się na południowy wschód przez Polną, lasami do Szymbarku, a później na Małastów.

Jedyne zwycięstwo w Szymbarku

Dzięki całkowitemu zaskoczeniu grupie udało się przebić. Straty były niewielkie i wynosiły zaledwie kilku rannych. Następnie kontynuowano marsz lasami na południe. Patrole wysłane przez oddział do Szymbarku stwierdziły posuwanie się niemieckiego oddziału konnego w kierunku Gorlic. Wykorzystując zaskoczenie zdecydowano się uderzyć na Niemców. Przewidywana potyczka w krótkim czasie przekształciła się w ciężki bój, gdyż do Szymbarku nadciągnęły poważne siły niemieckie z artylerią. Walka trwała do późnego popołudnia, ale w efekcie odniesiono zwycięstwo i nieprzyjaciel został wyrzucony z Szymbarku. Było to jedno z nielicznych zwycięstw odniesionych na ziemi gorlickiej przez wojsko polskie podczas kampanii wrześniowej. Okupione ono zostało śmiercią 13 żołnierzy polskich i dwudziestoma kilkoma rannymi. Grupa ta po boju skierowała się lasami do Małastowa, gdzie przebywała do czasu kapitulacji Warszawy. Po upadku stolicy mjr Bolesław Miłek rozpuścił ludzi do domów, a sam próbował przedostać się na Węgry. Niestety dostał się do niewoli niemieckiej. Na cmentarzu wojennym nr 74 z I wojny światowej, idąc alejką w kierunku krzyża, po prawej stronie znajduje się grób sześciu żołnierzy polskich z 1 Pułku Strzelców Podhalańskich, którzy polegli w potyczce z Niemcami 7 września 1939 roku.
Wieczorem 7 września 1939 roku do Gorlic weszli Niemcy
Walki z Niemcami we wrześniu 1939 roku na ziemi gorlickiej trwały trzy dni. Broniący jej żołnierze 2. Brygady Górskiej okazywali prawdziwe męstwo, walcząc bez broni ciężkiej, przeciwpancernej i przeciwlotniczej z kilkakrotną przewagą liczebną i techniczną nieprzyjaciela. W walkach na ziemi gorlickiej zginęło 72 żołnierzy Wojska Polskiego, w tym 5 oficerów, a ponad 100 odniosło rany. Chluba ziemi gorlickiej — batalion Obrony Narodowej "Gorlice" dzielnie odpierał ataki podjazdów niemiecko-słowackich przez dwa dni, a następnie wycofał się górskimi szlakami w rejon Folusza, a potem w rejon koncentracji w Krościenku Wyżnym koło Krosna, gdzie został zaskoczony i rozbity. Niemniej, mimo tak krótkiego szlaku bojowego, batalion spełnił z honorem swój obowiązek żołnierski wykazując hart ducha i wolę walki w obronie Ojczyzny.
Źródło: Andrzej Ćmiech

BOBOWA: plon niesiemy plon, w gospodarza dom...

Żniwa to czas ciężkiej pracy na roli, dlatego też po ich zakończeniu z szacunkiem dziękujemy rolnikom za ich trud podczas dożynek. Tegoroczne 19. już Dożynki Województwa Małopolskiego odbyły się 27 sierpnia 2017 r. w słynącej z tradycji koronkarskich Bobowej w powiecie gorlickim. Wspólnie ze starostami święta plonów Urszulą i Janem Mucha honory gospodarzy uroczystości pełnili marszałek Jacek Krupa i burmistrz Wacław Ligęza. Obecni byli również przewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego Urszula Nowogórska i Leszek Zegzda z zarządu województwa.

Święto będące wyrazem dziękczynienia za owocne plony zgromadziło w miasteczku Bobowa 30 delegacji z całej Małopolski. Wśród przybyłych gości znaleźli się mieszkańcy Gmin: Bobowa, Tarnów, Pałecznica, Rzepiennik Strzyżewski, Wiśniowa, Wierzchosławice, Andrychów, Zawoja, Ryglice, Wojnicz, Spytkowice, Koszyce, Gnojnik, Niepołomice, Piwniczna-Zdrój, Zembrzyce, Michałowice, Zator, Wolbrom, Radziemice, Łapanów, Skrzyszów, Łososina Dolna, Krzeszowice, Radgoszcz, Radłów, Wietrzychowice, Maków Podhalański, Gorlice oraz Proszowice.

Uroczyste wydarzenie rozpoczęło się na placu Kościoła p.w. Wszystkich Świętych w Bobowej. Drużba Dożynek powitał zgromadzonych gości: Marszałka Województwa Małopolskiego Pana Jacka Krupę, Burmistrza Bobowej Pana Wacława Ligęzę, Dyrektora Kancelarii Zarządu Pana Witolda Kochana, Radnego Sejmiku Województwa Małopolskiego Pana Stanisława Pasonia, Starostów Dożynek Państwa Urszulę i Jana Mucha, Przewodniczącego Rady Miejskiej w Bobowej Pana Stanisława Tabisia, Sekretarz Gminy Panią Zdzisławę Iwaniec, Wicestarostę Powiatu Gorlickiego Pana Jerzego Nalepkę oraz Proboszcza Księdza dr Mariana Chełmeckiego. Następnie uroczysta procesja wyruszyła wokół Kościoła podczas której Biskup Diecezji Tarnowskiej dr Andrzej Jeż poświęcił barwne dzieła sztuki- wieńce dożynkowe. Po czym w asyście duchownych, gości, reprezentacyjnej grupy dożynkowej- Jankowej oraz pocztów sztandarowych wyruszyli do świątyni, by podziękować Bogu za tegoroczne plony.

Proboszcz parafii p.w. Wszystkich Świętych w Bobowej ksiądz dr Marian Chełmecki podczas nabożeństwa powiedział: „Wierzę w to mocno, że dziś te najpiękniejsze wieńce dożynkowe z województwa małopolskiego przyniesione do bobowskiego kościoła, które przed chwilą uroczyście poświęcił biskup diecezjalny Andrzej Jeż są podziękowaniem dla Stwórcy. Rolnicy nigdy nie zapomnieli komu zawdzięczają wzrost każdego źdźbła zbóż, potrafią być wdzięczni, a wdzięczność jest cecha ludzi pokornych i szlachetnych.”

Uroczystej Mszy Świętej przewodniczył Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej Biskup dr Andrzej Jeż, który w homilii podkreślił jak ważną rolę odgrywa ziemia, której stwórcą jest Bóg pełen miłosierdzia. Podczas kazania Biskup zacytował fragment powieści wielkiego polskiego poety Władysława Reymonta dotyczący piękna polskiej ziemi, która „niczym Matka pozwala nam żyć, karmi nas i uczy ofiarnej pracy”. Biskup w swej wypowiedzi wspomniał także o gospodarzach: „Rolnicy związani z ziemią, oddychający naturą byli i są ludźmi głęboko religijnymi bo wiedzą, że w przyrodzie dokonuje się jak gdyby wielka liturgia Boga- w pięknie przyrody odczuwa się jego bliskość, jego obecność”.

Po nabożeństwie barwne korowody wraz z gośćmi i mieszkańcami gminy wyruszyli na bobowski rynek, by móc cieszyć się owocnymi plonami podczas wspólnej zabawy.
Konferansjer wydarzenia Pan Krzysztof Górecki- aktor Teatru Ludowego w imieniu gospodarzy tegorocznych dożynek Pana Jacka Krupy – Marszałka Województwa Małopolskiego oraz Pana Wacława Ligęzy – Burmistrza Bobowej powitał zebrany gości: Pana Ministra Wiesława Janczyka, licznie przybyłych Parlamentarzystów: Pana Stanisława Koguta, Panią Dorotę Niedzielę, Panią Barbarę Bartuś, Pana Józefa Leśniaka, Wicewojewodę Małopolski Pana Józefa Gawrona, Księdza Andrzeja Jeża – Biskupa Diecezji Tarnowskiej, przedstawicieli korpusu dyplomatycznego: Pana dr Michael Groß Konsula Generalnego Niemiec, licznie przybyłych samorządowców: Panią Urszulę Nowogórską – Przewodniczącą Sejmiku Województwa Małopolskiego, Członków Zarządu Województwa Małopolskiego, starostów, prezydentów, burmistrzów, wójtów, przewodniczących rad oraz radnych województwa, powiatów i gmin, przedstawicieli służ mundurowych, organizacje pozarządowe oraz wszystkich zgromadzonych: mieszkańców powiatu gorlickiego oraz Gminy i Miasta Bobowej, rolników i licznie przybyłe grupy wieńcowe.

Następnie Burmistrz Bobowej Pan Wacław Ligęza powitał serdecznie zgromadzonych gości na bobowskim rynku oraz podziękował Panu Marszałkowi za powierzenie gminie organizacji Wojewódzkich Dożynek jak i pomoc w realizacji zadania pracownikom: Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Miejskiego w Bobowej oraz Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa oraz Sołtysom, Sołectwom, Kołom Gospodyń Wiejskich oraz druhom z Ochotniczych Straż Pożarnych. Burmistrz Bobowej podkreślił w swej wypowiedzi piękno przybyłych do Bobowej wieńców dożynkowych będących arcydziełami sztuki ludowej oraz wyraził: „wdzięczność wszystkim rolnikom za ich pracę, trud jak i poświęcenie ,gdyż to właśnie im należy się szacunek i podziękowanie za przywiązanie do ojczystej ziemi.” Podczas wystąpienia Burmistrz Bobowej przedstawił zebranym historię oraz tradycje i kulturę pięknego i zarazem nowoczesnego miasta jakim jest Bobowa.

Następie na scenie zaprezentowały się Panie Maria Wąsik i Marta Michalik, które rozpoczęły obrzęd żniwny. Artystki w swych gwarowych i satyrycznych wystąpieniach przedstawiły piękno życia na wsi oraz związane z nim wielopokoleniowe tradycje. Obrzęd żniwny kontynuował Zespół Regionalny „Koronka” działający od 2002 roku przy Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa, który zaprezentował przedstawienie pt.: „Wyzwoliny kosiarza” w reżyserii Pani Bogumiły Stefanii Kowalskiej.

Po inscenizacji na scenie pojawili się Starostowie uroczystości Państwo Urszula i Jan Mucha- rolnicy, gospodarujący na ternie ponad 100 ha i hodujący trzodę chlewną, którzy przekazali chleb Marszałkowi Województwa Małopolskiego Panu Jackowi Krupie. Podczas ofiarowania chleba Starościna XIX Dożynek Województwa Małopolskiego Pani Urszula Mucha powiedziała: „Wojewódzkie Dożynki dziś mamy, na ręce Marszałka chleb składamy. Nasza Bobowa pięknem stoi, niech Pan Marszałek po równo kroi, by wszystkim tego chleba starczyło, a w Małopolsce lekko się żyło. Wszystkim rolnikom za trud w podzięce składam ten bochen na Pana ręce”.

Marszałek Województwa Małopolskiego Pan Jacek Krupa ucałował chleb oraz podziękował rolnikom za ich pracę, trud i poświęcenie oraz w swym wystąpieniu powiedział: „Wszystko zaczęło się przed wiekami od ziemi i od rolnika. Szczególnym symbolem plonów jest chleb -symbol życia, ale również ofiary. Dla nas na co dzień też jest symbolem życia, tym najważniejszym, bo bez chleba nie ma niczego. Spotykamy się żeby podziękować, ale również z uszanowaniem się pokłonić i powiedzieć wszystkim rolnikom w Małopolsce serdeczne- „Bóg zapłać”. Podczas XIX Dożynek Województwa Małopolskiego wystąpiła także Przewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego Pani Urszula Nowogórska, która podkreśliła jak różnorodna jest Małopolska zarówno pod względem regionalności, tradycji i kultury, które są naszą siłą, gdyż są:„przywiązaniem do tego, co tak naprawdę powinno być w naszych sercach głęboko zapisane.”

Następnie Wicewojewoda Małopolski Pan Józef Gawron, odczytał list od Prezydenta RP, a Pani Poseł Barbara Bartuś odczytała list od Premier Pani Beaty Szydło.
Po czym Marszałek Województwa Małopolskiego Pan Jacek Krupa podzielił symboliczny pierwszy bochenek chleba częstując nim zacnych gości. Uroczystego dzielenia chleba dokonał także Burmistrz Bobowej Pan Wacław Ligęza oraz Wicewojewoda Małopolski Pan Józef Gawron i Członek Zarządu Województwa Małopolskiego Pan Leszek Zegzda.
„Dożynkowa uroczystość stanowiła doskonałą okazję do podziękowań dla osób szczególnie zasłużonych dla regionu. Za podejmowanie licznych działań na rzecz lokalnych społeczności Zarząd Województwa Małopolskiego wyróżnił złotą Odznaką Honorową Województwa Małopolskiego „Krzyż Małopolski” Eugeniusza Królikowskiego, zaś srebrną Tadeusza Wójcika. Laureatów udekorował marszałek Jacek Krupa w towarzystwie przewodniczącej SWM Urszuli Nowogórskiej.”

Po uroczystym wręczeniu Odznaki Honorowej Województwa Małopolskiego – Krzyż Małopolski nastąpiło ogłoszenie wyników oraz odczytanie protokołu Wojewódzkiego Konkursu Wieńców Dożynkowych. Komisja konkursowa w składzie: Przewodnicząca Komisji Pani Małgorzata Oleszkiewicz – starszy kustosz w Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie, Członkowie Komisji: Pani Urszula Iwańska – plastyk w Gimnazjum nr 4 w Dębicy oraz Pani Agnieszka Śliwa- Klara- plastyk w Zespole Szkół w Brzanie. „Główną nagrodę w kategorii wieńca tradycyjnego przyznano delegacji z gminy Tarnów, która wraz ze swoim wieńcem – w nagrodę -będzie reprezentowała Małopolskę podczas tegorocznych dożynek prezydenckich w Spale. W kategorii wieńca współczesnego zwyciężyło Stowarzyszenie Trzewoje z gminy Zator w powiecie oświęcimskim.

Podczas wojewódzkich dożynek poznaliśmy także laureatów pierwszej edycji konkursu „Niezwykła Małopolska Wieś 2017”. Ideę przedsięwzięcia przybliżył jego inicjator, Marszałek Województwa Małopolskiego w latach 2002-2006, Janusz Sepioł. Jak mówił, celem konkursu było wyróżnienie sołectw i ich mieszkańców aktywnie działających na rzecz podniesienia atrakcyjności swoich lokalnych ojczyzn, dbających o estetykę wsi oraz o ochronę dziedzictwa kulturowego.

Za najpiękniejszą i najbardziej urokliwą wśród wszystkich małopolskich wsi uznano słynący z malowniczych, lawendowych pól, Ostrów w gminie Proszowice. Kolejne miejsca w kategorii „Piękna Małopolska Wieś” zajęły Zalipie i Siedlce, a wyróżnienie otrzymały: Porąbka Uszewska, Bogoniowice i Lipnica Murowana. Natomiast w kategorii „Nowatorska Małopolska Wieś” na podium stanęły Chrząstowice w gminie Wolbrom, Pałecznica i Kościelisko. Wśród wyróżnionych sołectw znalazły się Kwapinka, Osiek, Piekary, Rzuchowa oraz Gnojnik.” Goście Dożynek mogli także odwiedzać stoiska znajdujące się na bobowskim rynku, wśród których znalazły się stoiska gastronomiczne z tradycyjnymi posiłkami jak i również informacyjne oraz promocyjne.

Podczas dożynkowej zabawy na bobowskiej scenie zaprezentowali swe muzyczne talenty młodzi muzycy Zespołu Folkowego z Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej oraz artyści z zespołów regionalnych: „Nawojowiacy” i „Lipniczanie” oraz muzycy polskiej sceny rozrywkowej: Eleni i gwiazda wieczoru grupa De Mono.
inf.: www.malopolska.pl

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - XIX Wojewódzkie Dożynki - Bobowa, 27.08.2017 r.

73. rocznica pod pomnikiem polskich lotników w Krzywej - Banicy.

W sobotę 26 sierpnia 2017 r. w Krzywej – Banicy przy pięknej pogodzie odbyła się po raz dziewiąty od odsłonięcia pomnika, uroczystość patriotyczno - religijna związana z 73. rocznicą zestrzelenia polskiej załogi lotniczej z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia, bombowca Halifax, który w sierpniu 1944 roku, niósł pomoc walczącej Warszawie. Samolot zestrzelono w rejonie Banicy w gminie Sękowa.
Śmierć poniosło wówczas 7 polskich lotników. W Halifaxie w nocy z 27/28 sierpnia 1944 zginęli: kpt. nawigator Franciszek Omylak , ppor. pilot Kazimierz Widacki , ppor. bombardier Konstanty Dunin - Horkawicz , ppor. strzelec pokładowy Tadeusz Mroczko , sierżant mechanik pokładowy Wilhelm Balcarek , sierżant radiooperator Jan Ozga , sierżant strzelec pokładowy Józef Skorczyk.

Po słowach wstępnych i przywitaniu przybyłych gości oraz pocztów sztandarowych przez pana Aleksandra Gucwę, rozpoczęła się o godz. 17-tej uroczystość pieśnią religijną ,,Pod Twą Obronę...". Następnie Mszę Św. w intencji lotników celebrował nowo przybyły proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej p.w. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Gładyszowie ks. Piotr Roman i była pierwszą mszą polową w nowej parafii.
Wygłosił homilię przepełnioną elementami patriotycznymi.

Po mszy św. Aleksander Gucwa przeprowadził apel poległych a nastepnie nawiązał do tragicznej śmierci polskich lotników, zaapelował do kultywowanie pamięci o polskich lotnikach i podziękował wszystkim, którzy utrwalają w naszej narodowej tożsamości pamięć o wydarzeniach tamtych dni, po czym złożono kwiaty:

w imieniu Frances Gates i Rodziny kwiaty złożyła Halina Godkowicz i Krystyna Gucwa,
w imieniu wnuka Michała Omylaka wiązankę kwiatów złożył Kazimierz Sacha,
w imieniu Rodziny Widackich złożył Jan Widacki wraz z Kazimierzem Widackim.

Ponadto wiązanki kwiatów złożyli:

Urząd Miasta Gorlice - Aleksander Augustyn i Roman Trojanowicz
Nadleśnictwo Gorlice - Barczyk Konrad i Jucha Jerzy
OSP - Gmina Sękowa – Baranowska Patrycja, Wiśniowicz Wojciech i Hajduk Tomasz
Urząd Gminy Sękowa – Bogusław Moroń, Maria Połeć i Izabela Floryan
Wójt gminy Pleśna – Ryszard Stankowski
Narodowe Gorlice – Anna Świerczek i Piotr Rutana

Na zakończenie Aleksander Gucwa z okazji przypadającego w tym dniu uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej i 300 rocznicy koronacji obrazu, odczytał skrócony wiersz polskiego poety Jana Lechonia do Matki Bożej Jasnogórskiej (polscy lotnicy z obrazem Czarnej Madonny byli bardzo związani) Pełny tekst wiersza zamieszczam poniżej, również wersji muzycznej.

Po modlitwie odśpiewano polską, katolicką pieśń religijną ,, Boże, coś Polskę..." a następnie organizator poprosił wszystkich uczestniczących w tej uroczystości na lotniczą żołnierską grochówkę, która wszystkim bardzo smakowała!

Na uroczystość przybyła z Krakowa bardzo liczna Rodzina dowódcy tej załogi ppor. Kazimierza Widackiego na czele z prof. mecenasem Janem Widackim i jego kuzynem Kazimierzem Widackim.
O rocznicy pamiętała też córka z Australii Frances Gates z Rodziną i wnuk mjr. Michał Omylak z Rodziną z Wrocławia, przysłali piękne wiązanki kwiatów i znicze. Była delegacja z pocztem sztandarowym z Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, delegacja Urzędu Miasta w Gorlicach, Urzędu Gminy w Sękowej, OSP Gmina Sękowa, wójt gminy Pleśna, lokalni członkowie Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP w Krakowie, delegacja Nadleśnictwa Gorlice, kombatanci, harcerze z Uścia Gorlickiego , Narodowe Gorlice i liczni mieszkańcy pow. gorlickiego.

Wartę honorowa przy pomniku pełnili druhowie z OSP gmina Sękowa oraz harcerze z Uścia Gorlickiego. Poczty sztandarowe wystawili: Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa, Nadleśnictwo Gorlice, OSP Sękowa i młodzież z gimnazjum w Siarach.

Dziękuję za utrwalenie uroczystości mediom - fotoreporterom: Bogusław Kuciakowski, Sławomir Mrozek, Sławomir Duran i Dariusz Duran.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część I*** ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część II*** ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część III***
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część IV

Jan Lechoń: Matka Boska Częstochowska


Matka Boska Częstochowska, ubrana perłami,
Cała w złocie i brylantach, modli się za nami.
Aniołowie podtrzymują Jej ciężką koronę
I Jej szaty, co jak noc są gwiazdami znaczone.
Ona klęczy i swe lice, gdzie są rany krwawe,
Obracając, gdzie my wszyscy, patrzy na Warszawę.

O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie
I w kościele i w sklepiku i w pysznej komnacie

W ręku tego, co umiera, nad kołyską dzieci,
I przed którą dniem i nocą wciąż się światło świeci.
Która perły masz od królów, złoto od rycerzy,
W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy,
Która widzisz z nas każdego cudnymi oczami,
Matko Boska Częstochowska, zmiłuj się nad nami!

Daj żołnierzom, którzy idą, śpiewając w szeregu,
Chłód i deszcze na pustyni, a ogień na śniegu,
Niechaj będą niewidzialni płynący w przestworzu
I do kraju niech dopłyną, którzy są na morzu.

Każdy ranny niechaj znajdzie opatrunek czysty
I od wszystkich zagubionych niechaj przyjdą listy.
I weź wszystkich, którzy cierpiąc patrzą w Twoją stronę,
Matko Boska Częstochowska, pod Twoją obronę.

Niechaj druty się rozluźnią, niechaj mury pękną,
Ponad Polską, błogosławiąc, podnieś rękę piękną,
I od Twego łez pełnego, Królowo, spojrzenia
Niech ostatnia kaźń się wstrzyma, otworzą więzienia.
Niech się znajdą ci, co z dala rozdzieleni giną,
Matko Boska Częstochowska, za Twoją przyczyną.

Nieraz potop nas zalewał, krew się rzeką lała,
A wciąż klasztor w Częstochowie stoi jako skała.
I Tyś była też mieczami pogańskimi ranną
A wciąż świecisz ponad nami, Przenajświętsza Panno.

I wstajemy wciąż s popiołów, z pożarów, co płoną,
I Ty wszystkich nas powrócisz na Ojczyzny łono
Jeszcze zagra, zagra hejnał na Mariackiej wieży
Będą słyszeć Lwów i Wilno krok naszych żołnierzy.

Podniesiemy to, co legło w wojennej kurzawie,
Zbudujemy Zamek większy, piękniejszy w Warszawie.
I jak w złotych dniach dzieciństwa będziemy słuchali
Tego dzwonka sygnaturki, co Cię wiecznie chwali.

1942 (pełny tekst wiersza za Ossolineum)

XI Gminne Dożynki Sękowa 2017
Podziękowania za dary ziemi

Święto plonów to doskonała okazja do prezentacji dorobku materialnego i kulturowego środowiska rolniczego. Dożynki zakorzeniły się już od wielu lat w tradycjach naszej gminy. Jest to dzień, kiedy rolnicy chcą podziękować za plony, które właśnie zebrali. Dzień ten stał się zarazem okazją do zabawy, która zbliża do siebie ludzi na co dzień pracujących na roli i nie tylko.

XI Gminne Dożynki odbyły się 19 sierpnia 2017 r. a gospodarzem ich była Sękowa. Rozpoczęły się o godz. 12.00 w zabytkowym kościółku p.w. św. Filipa i Jakuba uroczystą dziękczynną mszą świętą odprawioną przez ks. Proboszcza Janusza Kurasza. W homilii ks. proboszcz, podkreślił szacunek dla pracy rolników, powiedział m.in. ,,że zgodnie z tradycją obchodzone jest Święto Plonów, jedno z najważniejszych świąt dla każdego gospodarza. Dożynki są najpiękniejszym obrzędem związanym z rolniczą pracą. Stanowią ukoronowanie żniwnego trudu wielu ludzi. Ta dziękczynna uroczystość jest mocno wpisana w tradycję i kulturę polskiej wsi, która stanowi jeden z najtrwalszych składników naszej narodowej tożsamości. Poprzez udział w dożynkach możemy wyrazić swoją wdzięczność Bogu za dary natury, ale i dla tych którzy z mozołem i trudem po te dary sięgają. To również uroczystość rozbrzmiewająca ludową muzykę, obfitująca w rodzime zwyczaje i obrzędy. Dzięki nim pamięć o kulturze i tradycjach naszych przodków pozostanie na zawsze żywa". Na zakończenie homilii ks. proboszcz z związku z odejściem z parafii podziękował Pani Wójt Gminy i samorządowcom za bardzo dobrą współpracę przez 12 lat posługi.

Po mszy św. korowód dożynkowy przy pięknej pogodzie i muzyce ludowej przemaszerował z wieńcami dożynkowymi na kompleks sportowo – rekreacyjny. Gospodarz uroczystości wójt Gminy Sękowa Małgorzata Małuch powitała wszystkich przybyłych na tę uroczystość. Starostowie Dożynek Pani Beata Śliwa i Pan Eugeniusz Wal przekazali Pani Wójt chleb dożynkowy jako symbol błogosławieństwa Bożego, która podzieliła się ze wszystkimi zebranymi. Po części oficjalnej, zebrani przystąpili do wspólnego biesiadowania….. i nagle nadciągnęły deszczowe chmury wraz z ogromna siłą wiatru i deszczu. Po godzinie wznowiono program pod dużym namiotem, ale do końca dożynek bywało już różnie, przechodził mniejszy lub większy deszcz.

Mimo deszczowej pogody wystąpiły wszystkie zaproszone zespoły: Młodzieżowy Zespół Regionalny z Niedzwiedzia, koncert dzieci z GOK w Sękowej, Sensual, pięknie zaprezentował się zespół SERENCZY z Gorlic, Suski a po godz. 21 rozpoczął się koncert zespołu Zakopower.
Czas wszystkim zleciał szybko, przy wspólnej zabawie już do późnych godzin nocnych. Impreza przebiegała bez problemów za wyjątkiem pogody, ale to już nasza tradycja i inaczej nie mogło być! Myślę że wszyscy goście wracali z uśmiechniętą miną i mówili że do Sękowej znów przybędą za rok!
Dożynkom towarzyszyły degustacje produktów regionalnych oraz wystawa rzemiosła ludowego. Podczas dożynek odbyła się loteria fantowa, gry i konkursy z nagrodami.
Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować udział posłanki Barbary Bartuś oraz senatora Stanisława Koguta

Zobacz galerię zdjęć

Dożynki parafialne w Sękowej

„ Bądź pozdrowiona ziemio rodząca,
z dobroci Boga świat odradzająca
tonami zboża, chlebnymi kłosami,
wstęgami rzeki wonnymi lasami
Bądź pozdrowiona ”

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zawsze w naszej parafii przeżywamy dożynki parafialne, które są podziękowaniem Panu Bogu za plony już zebrane i te, które zostaną dopiero zebrane. I tak było i tym razem.

Nasze dziękczynienie zanieśliśmy podczas Mszy Świętej, bowiem to Bóg jest źródłem wszelkiego dobra i to tylko dzięki Jego łasce możemy się cieszyć jakąkolwiek obfitością zbiorów.

Parafialne dożynki odbyły się 15 sierpnia 2017 r. podczas uroczystej sumy w kościele parafialnym p.w. św. Józefa Oblubieńca NMP w Sękowej. Uroczystości kościelne związane są w tym dniu ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Mszę św. celebrował ks. proboszcz Janusz Kurasz. On też wygłosił okolicznościową homilię, zwrócił uwagę, że musimy jakby na nowo nauczyć się dziękczynienia za Bożą opiekę, która nam nieustannie towarzyszy.
Powiedział m.in. obchodzona 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Polsce nazywana jest także świętem Matki Boskiej Zielnej. W Kościele uroczystość obchodzona jest od V wieku. Wywodzi się ona z przeświadczenia, że Maryja nie umarła jak zwykły człowiek lecz została zabrana do Nieba. Jest to najstarsze święto maryjne, jednak dopiero w 1950 r. papież Pius XII uczynił wniebowzięcie Maryi oficjalnym dogmatem wiary katolickiej. Dogmat ten stwierdza, że po zakończeniu swojego ziemskiego życia Najświętsza Maryja Panna została z ciałem i duszą wzięta do wiecznej chwały. W tym dniu święci się kwiaty, zioła, kłosy zbóż, są żniwa, więc jest to sposób podziękowania Bogu za dary ziemi. Wspomniał również o wojnie bolszewickiej z 1920 r., o ,,Cudzie nad Wisłą" oraz o Święcie Wojska Polskiego.

Na zakończenie uroczystości ks. proboszcz Janusz Kurasz podziękował wszystkim rolnikom za trudy ich pracy oraz za cztery wieńce dożynkowe, które są symbolem poczucia więzi mieszkańców z ojczystą ziemią, z tradycją swoich ojców. Pod koniec mszy zostały poświęcone a następnie odbyła się procesja wokół kościoła

Wieńce w sposób artystyczny wykonane zostały przez: Stowarzyszenie ,,Dobra Wola” w Sękowej, KGW w Siarach, Grupa 50+ z Siar i Owczar. Pięknie prezentował się wieniec wykonany przez dzieci z GOK w Sękowej.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ