Newsy:

znalezionych: 1150 na 230 stronach
« poprzednia -   2  3  4  5  6  7  8  9  10   - następna »

Lekcja patriotyzmu i historii na cmentarzu wojennym nr 79 w Sękowej

Listopad to miesiąc poświęcony pamięci zmarłych. Pamiętamy, że zmarli mogą tylko liczyć na nas. Jest to dobry czas na odkrywanie prawdy o przemijaniu i zastanowienie się nad wyborem dobra. Cmentarz wojenny z okresu Wielkiej Wojny nr 79 w Sękowej (Kawiory) jest miejscem pamięci, które stanowi żywy dowód wydarzeń historycznych rozgrywających się na tym terenie przed ponad 100 laty.

W dniu 12 listopada a więc po Święcie Zmarłych i po Dniu Niepodległości młodzież z klas piątych Szkoły Podstawowej w Sękowej, wraz z wych. Gabrielą Kołotyło i Fabianem Szarowiczem udała się na pobliski cmentarz wojenny nr 79 w Sękowej. Prawie każde dziecko zapaliło symbolicznie znicz na grobie Andrzeja Szukały, Polaka z Wielkopolski, który był wcielony do armii pruskiej 46 Pułku Piechoty i poległ 2 maja 1915 r. Następnie emerytowany nauczyciel – regionalista, pasjonat historii lokalnej i nie tylko Aleksander Gucwa zapoznał młodzież z historią wybuchu I wojny światowej, działaniami wojennymi na naszym terenie oraz z budową nekropoli. Przekazane wiadomości oraz sam cmentarz zrobił duże wrażenie na uczestnikach. Młodzież zauważyła ze na cmentarzu znajdują się mogiły poległych żołnierzy armii austrowęgierskiej, niemieckiej (pułki bawarskie) oraz żołnierzy rosyjskich, których szczątki spoczywają w kilku zbiorowych i pojedynczych mogiłach.

Młodzież zauważyła że na 14 żeliwnych tablicach z nazwiskami poległych, jest wiele polsko brzmiących nazwisk, którzy byli wcieleni do armii trzech cesarzy. (Andrzej Szukała, Marcel Wojtaszek, Andrzej Olejniczak, Jan Bartnik, Franciszek Wiśniewski, Stanisław Wiatr, Andrzej Wesołowski i wielu innych) Tak więc polska mowa rozbrzmiewała po obu stronach tego frontu, co czyniło sytuację jeszcze bardziej tragiczną. Do rangi symbolu urastać może fakt, iż po śmierci nie dzielono poległych na swoich i wrogów, wszyscy spoczęli obok siebie na tych samych cmentarzach.

Dla młodzieży było to wielkie przeżycie i zarazem bardzo emocjonalna i żywa lekcja historii. Takie właśnie miejsca jak ten cmentarz i wiele innych na terenie gminy Sękowa, jest pamiątką wydarzeń historycznych, które rozgrywały się ponad wiek temu.

Szczególnie godny podkreślenia jest fakt, że mimo upływającego czasu, ludzie nie pozwolili temu miejscu odejść w zapomnienie, czując się odpowiedzialni za tych, którzy spoczęli niejednokrotnie w sąsiedztwie ich gospodarstw.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Gminno-parafialne uroczystości 101. rocznicy odzyskania niepodległości.

“Starym Ojców naszych szlakiem
Przez krew idziem w słońca wschody
Z dawną pieśnią z dawnym znakiem
Na śmiertelne idziem gody
By z Krwi naszej życie
wzięła Ta “Co jeszcze nie zginęła”!

10 listopada 2019 r. w Sękowej miały miejsce gminno-parafialne obchody 101 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 16.00 w kościele parafialnym p.w. św. Józefa Oblubieńca NMP w Sękowej, Mszą św. którą koncelebrował ks. proboszcz Jacek Piróg w asyście ks. wikarego Arkadiusza Ołyńca. Zebrani w modlitwie złożyli hołd pokoleniom Polaków i uczcili pamięć narodowych bohaterów, którzy swoimi wysiłkami przyczynili się do odrodzenia Polski na mapie Europy. Po nabożeństwie głos zabrała Wójt Gminy Sękowa Małgorzata Małuch, która w przemówieniu powiedziała: „Dziś spotykamy się, aby uczcić wydarzenia, w wyniku których narodziła się Druga Rzeczpospolita. Spotykamy się, aby wspomnieć narodowych bohaterów, którzy swoimi wysiłkami przyczynili się do odrodzenia Polski”. Następnie wszyscy uczestnicy liturgii wysłuchali montaż słowno – muzyczny w wykonaniu uczniów ze SP w Siarach pod kierunkiem Mirosława Bogonia, a następnie odbył się niezwykły koncert ,,Mozart kontra Sinatra” pieśni patriotycznych w wykonaniu najmłodszych artystów ze SP z Siar i zespołu składającego się z mieszkańców całej gminy pod kierunkiem Mirosława Witkowskiego.

W programie wystąpił Tomasz Kubala – gitara basowa, Piotr Przyrowski – gitara solowa oraz Mirosław Bogoń – instrumenty klawiszowe

Święto Odzyskania Niepodległości stało się szczególną okazją do przemyśleń nad losami naszego narodu i jej obrońców a obecność mieszkańców, radnych, młodzieży i nauczycieli ze szkół prowadzonych przez Gminę Sękowa stała się dowodem naszej pamięci o ofiarach poniesionych w walce o niepodległość naszej ojczyzny. Wszyscy spotkali się po to, aby stać się strażnikami pamięci o naszych najlepszych i godnych najważniejszego szacunki patriotycznych tradycjach.

Uroczystość, na której wspólnie uczczono pamięć o walce, ofierze i poświęceniu zakończyło się złożeniem wiązanki kwiatów i zapalono znicze pod pomnikiem Chrystusa Zmartwychwstałego na cmentarzu parafialnym w Sękowej.

ZOBACZ GALERIE ZDJĘĆ

Foto i wykonanie Krzysztof Sikora

XXI ZLOT NIEPODLEGŁOŚCI - ŁOWCZÓWEK – 10 LISTOPADA 2019 R.

Główne uroczystości XXI Zlotu Niepodległościowego rozpoczęły się o godz. 11.00 na cmentarzu wojennym nr 171 w Łowczówku. Tradycyjnie uczestnicy obchodów wzięli udział w polowej Mszy Świętej w intencji Ojczyzny oraz poległych i zmarłych Legionistów, ceremonii oficjalnej, a także pikniku historycznym i wspólnym śpiewaniu pieśni legionowych. XXI Zlot Niepodległościowy „Łowczówek 2019” został objęty Patronatem Starosty Tarnowa Romana Łucarza, Burmistrz Tuchowa Magdaleny Marszałek i Wójta Gminy Pleśna Józefa Knapika w 101 Rocznicę Odzyskania Niepodległości.

Msza św. koncelebrowana była przez Biskupa Tarnowskiego ks. Andrzeja Jeża, który też wygłosił patriotyczną homilię. Po zakończonej Mszy św. ks. biskup poświecił odnowiony cmentarz a następnie odbyła się ceremonia oficjalna od odegrania hymnu państwowego. Wójt GminyJózef Knapik przywitał zaproszonych gości i licznie zebranych mieszkańców z powiatu tarnowskiego i nie tylko! W sposób artystyczny odczytał kilka wierszy związanych z bitwą pod Łowczówkiem i podziękował za udział w tej manifestacji patriotycznej mimo zimna i padającego deszczu. Po przemówieniach okolicznościowych, odczytany został Apel Pamięci i wykonano salwę honorową a następnie złożono wieńce i wiązanki kwiatów przed kaplicą cmentarną.

W uroczystości wzięła udział kompania honorowa wystawiona przez 6 Brygadę Powietrznodesantową im. Gen. Stanisława Sosabowskiego z Krakowa oraz orkiestra OSP ze Szczepanowic.

Po oficjalnych uroczystościach odbył się piknik historyczny – wspólne śpiewanie pieśni legionowych, była też tradycyjna grochówka żołnierska.
Uroczystość w sposób profesjonalny prowadził wice wójt Ryszard Stankowski.

NIECO FAKTÓW

Na cmentarzu wojennym nr 171 w Łowczówku w 20 grobach zbiorowych i 275 pojedynczych pochowano 513 żołnierzy poległych głównie w grudniu 1914 r. w bitwie pod Łowczówkiem oraz w pierwszych dniach maja 1915 r. Pochowano tu 272 żołnierzy austrowęgierskich w tym Polacy - 80 żołnierzy z 1 i 5 pułku piechoty I Brygady Legionów Polskich pod dowództwem ppłk Kazimierza Sosnkowskiego. Spoczywają tu także żołnierze rosyjscy w liczbie 241 poległych.

Więcej informacji znajdziesz tu: kliknij

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - kliknij

ZOBACZ RELACJĘ FILMOWĄ

ŚWIĘTO ZMARŁYCH - to będzie też kiedyś Twoje święto!

1 listopad to dzień, w którym powinno się o wszystkich tych, co odeszli pamiętać. Odwiedzamy cmentarze na których pochowani są nasi najbliżsi (Rodzina i nasi znajomi) ale odwiedzamy też miejsca, gdzie spoczywają również Ci, którzy spoczywają z dala od swoich Rodzin lub tych Rodzin już nie mają. Niewielu zapewne odwiedzi ich groby....
Niestety, na wielu grobach nie zapłonie światło. Nie powinno tak być, zapominamy o przodkach... i tu nasuwa mi się smutna refleksja.
Ta ziemia tak wiele przeszła, wiele wycierpiała... Chyba nie ma takiego drugiego regionu w Polsce gdzie jest tak dużo cmentarzy...Serce się kraje, że większość z nich jest zapuszczone, zdewastowane, zapomniane... Mam na myśli poległych w bojach I i II Wojen Światowych żołnierzy, partyzantów i niewinnych ludzi, mordowanych za pochodzenie, wyznanie, wartości.. Na cmentarzach wojennych spoczywa wielu żołnierzy, często czas i nieprzychylni ludzie zatarli ich imiona, nazwiska, poprzewracali krzyże, nagrobki... Obok siebie spoczywają żołnierze wrogich armii - lub też raczej wrogich sobie przywódców, bo sami żołnierze byli tylko pionkami w wielkiej grze polityków. Oni też płacili najwyższą cenę... Różne narodowości, wyznania, marzenia... Połączyła ich śmierć.

Na terenie Beskidu Niskiego spoczywają dziesiątki tysięcy żołnierzy czasów I i II Wojny Światowej. Na setkach cmentarzy, w mogiłach pojedynczych i zbiorowych, leżą obok siebie polegli armii niemieckiej, rosyjskiej i austro - węgierskiej: Niemcy, Austriacy, Włosi, Czesi, Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Serbowie, Chorwaci, i przedstawiciele wielu innych narodowości. Również w szeregach Armii Czerwonej, Czechosłowackiej, Polskiej i Niemieckiej walczyli żołnierze pochodzący z różnych stron. Walczyli i ginęli tutaj.

Cmentarz poległych żołnierzy w latach 1939 -1945 znajduje się w Gorlicach, który jest już ogólnodostępny (wejście od ul. W. Pola - były teren rafinerii) Spoczywają również w Beskidzkiej ziemi partyzanci z oddziałów Polskich, słowackich, łemkowskich i sowieckich, walczących z okupantem hitlerowskim. Wreszcie groby ofiar zamordowanych przez faszystów niemieckich i ukraińskich. Spoczywają oni na cmentarzach parafialnych i wojskowych z I wojny światowej.
Jadąc, bądź też idąc szlakami Beskidu Niskiego, warto zboczyć trochę z drogi i wejść choć na chwilę na któryś z cmentarzy i zagłębić się nad śmiercią setek tysięcy tu pochowanych i wsłuchać się w słowa inskrypcji na krzyżu w Czarnem: Światło i szum lasu, Grają nad świeżym grobem, Śmiertelnej ciszy przysłuchują się miłosierne gwiazdy Boże.....

Idąc dalej zaplanowanej wędrówki dostrzegamy w krajobrazie stare, zdziczałe sady, poskręcane jabłonie, regularne, prostokątne zagłębienia w ziemi, niekiedy z resztkami bierwion. Zauważymy też pozostałości po domach, kamienne, często już zawalone piwnice, studnie czy też wyniosłe cerkwiska z resztkami posadzki, porosłe drzewami i krzewami, niekiedy ze śladami podmurówki. Na każdym kroku dostrzegamy kamienne krzyże i kapliczki przy zarosłych dziś drogach, które też witają i żegnają tych, którzy wędrują i odwiedzają ziemie naszych przodków.
To dawne wsie łemkowskie. Idąc dalej, szukając wśród wielobarwnych drzew, pośród szemrzących strumyków, u podnóży wzgórz, a zazwyczaj w pobliżu cerkwisk - odnajdziemy dawne cmentarze łemkowskie. Pozostali na nich Ci, którym los oszczędził wiele. Porośnięte krzewami, drzewami, często już grubymi, mocno wrosłymi korzeniami w cmentarną ziemię, z kamiennymi i żeliwnymi cokołami, krzyżami, nie zawsze już obecnymi... Pamiętajmy o wszystkich zmarłych, którzy spoczywają na cmentarzach Beskidu Niskiego o zmarłych żołnierzach, partyzantach i o zmarłych Łemkach którzy Ojczyznę naszą współbudowali przez wieki, tworząc jej niepowtarzalny koloryt, choć nie zawsze bywała dla nich kochającą matką, często zaś - nieczułą macochą. Smutnych znaków wymazywać nie będziemy: staną się nauką i mądrością na przyszłość.

Pamiętajmy w dniu pamięci o WSZYSTKICH zmarłych.

Wernisaż wystawy Anny i Krzysztofa Kusiak: „Biecz w starych publikacjach prasowych”

23 października 2019 r. o godz. 16.00 w Auli Zespołu Szkół Zawodowych im. Św. Jadwigi Królowej w Bieczu, odbył się wernisaż wystawy Anny i Krzysztofa Kusiak: „Biecz w starych publikacjach prasowych”, redaktorzy Regionalnego Blogu Historycznego ,,Z pogranicza”
Organizatorem wystawy był dr Sławomir Mrozek, który przywitał zaproszonych gości, przedstawił autorów i otworzył wystawę.

Anna i Krzysztof Kusiakowie od 2014 roku prowadzą Regionalny Blog Historyczny „Z Pogranicza” o ziemi gorlickiej i jasielskiej. W chwili obecnej na portalu znajduje się kilkanaście zakładek tematycznych i ponad 900 różnych postów, w tym stare zdjęcia, artykuły prasowe, notki, ogłoszenia, reklamy czy dokumenty, również udostępniane przez czytelników.

Anna Kusiak – ur. 1988 w Nowym Sączu. Absolwentka Liceum Plastycznego im. T. Brzozowskiego w Krośnie ze specjalizacją snycerstwo. Miłośniczka zielarstwa oraz mitologii słowiańskiej, jeszcze zanim stało się to modne.

Krzysztof Kusiak – ur. 1983 w Gorlicach. Absolwent Historii na Uniwersytecie Rzeszowskim, autor publikacji ,,Gorlickie w Wielkiej Wojnie 1914-1915. Wspomnienia, relacje, legendy”, artykułów publikowanych w regionalnych periodykach oraz uczestnik lokalnych konferencji i seminariów historycznych. Interesuje się historią regionalną ze szczególnym uwzględnieniem dawnej prasy.

Na wystawie można było obejrzeć przedruki wybranych materiałów prasowych z XIX i XX w., odwołujące się w swojej treści do Biecza i jego okolic. Wśród nich można było znaleźć kilka reklam prasowych, w tym opublikowane jeszcze w XIX w. zdjęcia oraz artykuły prasowe, w tym także związane z walorami turystycznymi okolicy. Najstarszym przedrukiem prasowym był krotki artykulik pt. ,,Egzaminowany leśniczy” z 1875 r.

ZOBACZ GALERIE ZDJĘĆ