Newsy:

znalezionych: 938 na 188 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9   - następna »

Portal www.sekowa.info dziękuje za świąteczne życzenia.

Przez cały Wielki Tydzień , portal sekowa.info otrzymał wiele życzeń świątecznych.
Pocztą TP (kartki świąteczne) przesłali:
( w kolejności otrzymania)

Rodzina Wichrowskich i Karasińskich z Warszawy
Kazimierz Sacha - Gorlice
Sheegnegh & Chris Mackey - Anglia
Janina i Stansław Fikus - Gliwice
Tadeusz i Marzena Mroczko – Wałcz
Paweł Kukurowski - Wrocław
Zbigniew Ożga - Wrocław
Ben Wennemuller - Holandia
Michał Omylak z Rodziną - Wrocław
Grażyna i Jacek Krukowie - Kraków

Drogą mailową, tel. i sms przesłali: ( w kolejności otrzymania)

Krystyna i Janusz Reinfuss - Kraków
Frances & Derek – Sydney (Australia)
Krystyna i Krzysztof Sikora - Warszawa
Zhanna i Andrzej Orchel – Gorlice
Roman Trojanowicz – Gorlice
Tammy Morris - USA
Rafał Kukla - Gorlice
Aleksander Wietrzyk z Rodziną - Biesna
Elżbieta i Marcin Gibała - Opole
Wanda i Jerzy Dudek – Gorlice
Dyr. i pracownicy Muzeum "Dwory Karwacjanów i Gładyszów" - Gorlice
SSLW RP - Kraków
MIK – Paulina Kasprzycka- Kraków
Janusz Oraczewski - Kraków
Adam Motyka - Kąclowa
Orlico Sport – Katarzyna Wolna - Swarzędz
Irena i Kazimierz Sterkowicz - Gorlice
Halina i Stefan Glądys - Kraków
Kazimierz Karasiński - Kraków
Barbara Bartuś (Poseł) - Lipinki
Joanna Podstołowicz - Hojdak - Sękowa
Katarzyna Kullman - Warszawa
Ewa i Piotr Mrazek – Warszawa
Portal ,, Niebieska Eskadra" - Polska
GRH 1PSP AK - Limanowa
Krystyna i Stanisław Wojdyła – Kraków
Tomasz Sikorski z Rodziną- Warszawa
Adam Gamon - Ropica Górna
Mariusz Esmantowicz - Gorlice
Ryszard Burda - Gorlice
Jerzy i Teresa Kuck - Kraków
Barbara i Roman Dziubinowie
Sławomir Duran - Jasło
Paweł Śliwa – Warszawa
Maria Ziętek - Wieliczka
Szymon Serwatka z Rodziną - Kraków
Zofia i Stanisław Gruszkowscy - Gorlice
Jerzy Dziedziak - Gorlice

Za wszystkie życzenia świąteczne
serdecznie dziękuję.

Wielkanoc 2017

Najlepsze życzenia

Niech radość Wielkiej Nocy napełni Wasze serca nadzieją i obfitością łask od Chrystusa Zmartwychwstałego.
Życzę zdrowia, pogody ducha, pomyślności i zatrzymania choćby na te kilka dni czasu, żeby móc odpocząć i pomyśleć ciepło o ludziach, którzy Nas otaczają.

PASCHA NA ŁEMKOWSZCZYŹNIE 2017

Pascha - tak nazywana jest Wielkanoc przez prawosławnych i grekokatolików.
Zgodnie z przyjętym w Cerkwi kalendarzem juliańskim, święto to obchodzi się nieco później niż u katolików, choć czasami obchodzone jest razem, tak jak w tym roku - 2017
Jest to dzień radosny, związany z początkiem wiosny, który mieszkańcy na ogół spędzają z rodziną. Ścisły post obowiązuje w Wielki Piątek i Wielką Sobotę. W Wielki Piątek w cerkwiach czytane są fragmenty Pisma Świętego przedstawiające Mękę Pańską.

W sobotę, podobnie jak w Kościele katolickim, następuje poświęcenie pokarmów. Prawosławni święcą jajka - symbol życia, a także wielkanocne baby i paschę, czyli potrawę z białego sera, utartego z masłem, żółtkami i bakaliami. W nocy z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną odbywają się nabożeństwa połączone z uroczystą procesją wokół świątyni. Wówczas wierni obchodzą cerkiew trzymając w rękach świece. Msza trwa kilka godzin.

Niedziela powinna zacząć się od radosnego bicia dzwonów, zwiastujących zmartwychwstanie Chrystusa. Należy wtedy złożyć bliskim życzenia z okazji Wielkanocy - trzykrotnie całując w policzek -słowami: "Christos Woskres" (z języka cerkiewno-słowiańskiego - Chrystus Zmartwychwstał), na co odpowiada się "Woistinu Woskres" (Zaprawdę Zmartwychwstał). Wierni obdarowują się wówczas kolorowymi pisankami, a także innymi drobnymi prezentami, mającymi sprzyjać szczęściu.

Według Prawosławnych dobry gospodarz na Wielkanoc ma zadbać o to, aby stół prezentował się uroczyście, a jedzenie było smaczne. Dawniej w dniu Paschy podawało się pieczone jagnię, szynkę lub cielęcinę. Obecnie rodzaj potraw ma już mniejsze znaczenie, choć nadal nie przygotowuje się przy tym święcie dań z ryb. Wszystkie serwowane potrawy muszą kojarzyć się z urodzajem.

W Poniedziałek Wielkanocny w Cerkwi odbywa się obrzęd przygotowania krzyżma. Olej ten składa się około 50 olejków i wonnych ziół. Proces przygotowania krzyżma trwa trzy dni. Przeprowadza się go tylko w czasie Wielkiego Tygodnia. Krzyżmo jest potem używane do namaszczenia podczas chrztu i konsekracji ołtarzy.

Na terenie gminy Sękowa ponad tysiąc mieszkańców jest wyznania prawosławnego i greckokatolickiego. Dla łemków jest to najważniejsze święto w roku, bardzo pięknie śpiewają ,,Święto świąt i uroczystość uroczystości"

PS

Христос Воскрес! "Світло в темряві світить, і темря ва не обгорнула його, щоб повірили всі, що Він - Світло правдиве яке просвітлює кожну людину, що приходить на світ" Ів. (1,5,7 і 9)
Веселого, Здорового і Щасливого Празника Пасхи цілому світу бажаєт - Alexander Gucwa

Chrystus Zmartwychwstał "Światłość w ciemności świeci, i ciemność nie pochłonęła go, aby wszyscy uwierzyli, że On jest Światłością prawdziwą, jaka oświeca każdego człowieka, który przychodzi na świat"
Wesołych, Zdrowych i Szczęśliwych Świąt Wielkanocnych całemu światu życzy Alexander Gucwa.

Tablica pamiątkowa na Wojskowych Powązkach naszego krajana.

Cichociemny, porucznik broni pancernej ZBIGNIEW MRAZEK pseudonim ,,Aminius”, ,,Ropita” prokurator i adwokat, oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i Armii Krajowej, uczestnik powstania warszawskiego, syn ziemi sękowskiej.
W najbliższym czasie zostanie zamieszczona tablica pamiątkowa na Wojskowych Powązkach wśród żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
Informację tą zamieszczam na moim portalu aby społeczeństwo lokalne i nie tylko dowiedziało się czy przypomniało, że z pow. gorlickiego (Męcina Wielka) pochodził syn tej ziemi Wielki Polak, cichociemny por. Zbigniew Mrazek. Pamięć o wielkim patriocie, żołnierzu w naszym środowisku jest wiecznie żywa.

Biogram por. Zbigniewa Mrazka

Porucznik broni pancernej rez. Zbigniew, Stanisław Mrazek, ps. „Aminius”, ,,Ropita”, urodził się 30 stycznia 1908 r. w Męcinie Wielkiej, gmina Sękowa, pow. Gorlice. Był synem Stanisława, Jana (1866-1924) i Heleny z domu Strokołowska (1881-1969) Ojciec Stanisław, Jan był wiertaczem w firmie prowadzącej poszukiwania naftowe, był właścicielem kopalń ropy naftowej w Męcinie Wielkiej, Sękowej i Ropicy Ruskiej (obecnie Górnej) Ojciec por. Zbigniewa miał brata Mieczysława (1863 - 1938) właściciela kopalń, który miał syna Kazimierza Mrazka (1897–1989) – Sybiraka właściciela dworu w Sokole a Tadeusz starszy brat Kazimierza, był mjr Wojska Polskiego (1894 – 1981).

Z Męciny Wielkiej przeniósł się z rodziną do Jasła, gdzie w latach 1918— 1925 uczył się w gimnazjum, od 1925 kontynuował naukę w Państwowym II Gimnazjum Męskim im. Karola Szajnochy we Lwowie (przyjęty do kl. VIII), gdzie 19 maja 1926 uzyskał świadectwo dojrzałości. (obecnie ukraińska Szkoła Średnia nr 8) Studiował prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie (1926-1928) i Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, tam w 1930 otrzymał dyplom magistra prawa. Po ukończeniu aplikantury 1 kwietnia 1933 złożył egzamin sędziowski w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie i pracował, jako asesor sądowy w okręgu Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Postanowieniem ministra sprawiedliwości z 12 kwietnia 1934 mianowany podprokuratorem Sądu Okręgowego w Rzeszowie, a w 1938 wiceprokuratorem Sądu Okręgowego w Katowicach (był najmłodszym prokuratorem w ówczesnej Polsce).

W kampanii wrześniowej 1939 nie został zmobilizowany, jako ponad kontyngentowy. Ewakuowany z Sądem Okręgowym do Lwowa. 19 września przekroczył granicę i przedostał się do Rumunii. Wysłany przez Konsulat RP w Bukareszcie do Francji, 21 listopada 1939 wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Odkomenderowany do Camp de Coetquidan, francuskiego obozu wojskowego w Bretanii w miejscowości Guer, który był pod komendą władz polskich. Tu otrzymał przydział do 2 kompanii ckm w Szkole Podchorążych Piechoty. Od 1 marca do 15 maja 1940 r. był na praktyce instruktorskiej w 3 pp. a do 17 czerwca uczył się w Szkole Podchorążych Piechoty w Coëtquidan. W tym czasie komendantem obozu jest generał Stanisław Maczek. Ośrodek nie należał już w chwili utworzenia do nowoczesnych, a żołnierze szkoleni byli tam głównie na francuskim sprzęcie pochodzącym jeszcze z I wojny światowej. Braki w wyszkoleniu ujawniły się w maju i czerwcu 1940 r. w czasie walk o Francję. Po załamaniu się frontu w czerwcu 1940 roku, batalion szkoły podchorążych przerzucony do obrony Bretanii, zajął stanowisko na linii Weyganda.

Po kapitulacji Francji z portu Le Verdon-sur-Mer angielskim statkiem „Delius", 23 czerwca ewakuowany został do Anglii i 1 lipca przeszedł pod dowództwo brytyjskie. Od 1 sierpnia do 8 października 1940 uczył się w Szkole Podchorążych Broni Pancernej w Crawford (prymus 2 komp.). Komendantem Szkoły był mjr Mieczysław Poniatowski z królewskiego rodu. W sierpniu, po podpisaniu porozumienia otrzymał pełne umundurowanie, angielskie battledresy z emblematami polskimi i broń osobistą.
Mianowany sierżantem podchorążym 8 października 1940 r. i przydzielony do I baonu czołgów XVI Brygady Pancernej jako z-ca d-cy plutonu. Od 1 września 1940 r. do 1 marca 1942 r. pełnił funkcje z-cy d-cy plutonu w 3 Pułku Czołgów XVI Brygady Pancernej i d-cy plutonu na samodzielnym kursie kierowców XVI Brygady Panc. w miejscowości Chirnside i Nisbet Mouse. 1 maja 1943 r. skierowany został na kurs szturmowy w baonie podhalańskim, jako z-ca oficera technicznego, a 3 czerwca powołany na staż w oddziałach brytyjskich.
Zgłosił się do służby w kraju, 5 listopada 1943 r. został zaprzysiężony w Oddz. VI Sztabu Naczelnego Wodza w Chicheley i z dniem 13 listopada 1943 r. przeniesiony do sekcji dyspozycyjnej Sztabu Naczelnego Wodza. W styczniu 1944 r. przez Algier i Taranto przetransportowany został do Głównej Bazy Przerzutowej we Włoszech (stacja wyczekiwania w Latiano). Mianowany podporucznikiem br. panc. ze starszeństwem od 1 marca 1944.

W nocy 12/13 kwietnia 1944 r. z bazy Campo Cassale koło Brindisi (Włochy) samolot HP Halifax LW-272 ,,D” z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia w ramach operacji „Weller 14", zabrał na swój pokład czterech cichociemnych (ppor. Zbigniew Mrazek ,,Aminius”, ppor. Tadeusz Żelechowski ,,Ring”, ppor. Adam Benrad ,,Drukarz” i plut. Jan Ciaś ,,Kula” – kurier), wykonała skok na placówkę odbiorczą „Mysz" 242, położoną 13 km na zachód od Lublina, k. Bełżyc. Przez kilka dni przebywał przy oddziale partyzanckim „Szarugi" (Aleksander Sarkisow). Skierowany do Warszawy, przez pewien czas pracował w komórce „Kratka" prowadzącej łączność między więźniami Pawiaka a AK. W Warszawie otrzymał zbyt późno przydział do Okręgu A.K. Wilno, zatem po otrzymaniu rozkazu pozostał na miejscu.

1 sierpnia 1944 r. z meliny przy ul. Wilczej zabrany został przez kolegę cc mjr. Kazimierza Szternala ps. ,,Zryw”, który pochodził z Sękowej sąsiadującej wsi Zbigniewa Mrazka i przydzielony do sztabu Rejonu VI Obwodu V Mokotów, jako oficer do zleceń kmdta rejonu i d-cy pułku „Baszta" ppłk. „Daniela" (Stanisław Kamiński), a od 24 września po zranieniu „Daniela" - mjr. „Zrywa" jako p.o. d-ca Pułku „Baszta". Ranny w głowę na ul. Odyńca, dostał się po kapitulacji do niewoli niemieckiej.

Przetrzymywany był w obozie w Pruszkowie i Skierniewicach oraz oflagu VII-A Murnau. 28 kwietnia 1945 zameldował się w sojuszniczych oddziałach USA. Zgłosił się w Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu i wyjechał do Londynu, gdzie zameldował się w Oddz. VI Sztabu NW. Powtórnie wstąpił do PSZ po dowództwem brytyjskim i 26 lipca przydzielony został do Ośrodka Szkoleniowego Br. Panc. w Catterick w Yorkshire, a 19 grudnia 1945 do 5 Pułku Pancernego XVI Samodzielnej Brygady Pancernej I Korpusu Polskiego.
W dniu 11 października 1946r. jako por. zwolniony z PSZ poza Krajem. W kwietniu 1947 r. opuścił Wielką Brytanię i powrócił z rodziną do Polski. Zamieszkał w Sopocie i od 21 czerwca 1949 został adwokatem w Okręgu Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z siedzibą w Sopocie.

Prześladowany przez władzę komunistyczną, rozpracowywany, jako oficer Oddz. VI Sztabu NW. W I połowie lutego 1950 został tymczasowo aresztowany i decyzją prezydenta miasta Sopotu z 24 lutego otrzymał nakaz natychmiastowego opuszczenia wraz z rodziną Sopotu i obszaru nadmorskiego, jako element niepewny i politycznie podejrzany. Skonfiskowano mu mieszkanie wraz z wyposażeniem i zakazano prowadzenia praktyki adwokackiej, co przepłacił później wrzodem żołądka na tle nerwowym i ciężką operacją. W latach 1956-1957 bezskutecznie starał się o rehabilitację i odzyskanie mieszkania.

Od 15 maja 1950 r. do 31 stycznia 1952 r. pracował w Centralnym Zarządzie Gazownictwa w charakterze starszego instruktora i kierownika Działu Organizacji Pracy i Płacy w Warszawie, następnie przeszedł do pracy w Gorzowskich Zakładach Włókien Sztucznych (w budowie) - od 30 czerwca 1952 r. w charakterze radcy prawnego przedsiębiorstwa. 28 czerwca 1958 wpisany na listę adwokatów Wojewódzkiej Izby Adwokackiej w Gdańsku z siedzibą w Nowym Dworze Gdańskim. Później mieszkał m.in. w Szczecinie, gdzie pracował w Biurze Projektów Gospodarki Wodno-Ściekowej i Ochrony Atmosfery „Biprowod" w Warszawie - Oddz. w Szczecinie. W związku z długotrwałą chorobą z dniem 16 lutego 1973 r. przeszedł na emeryturę. Ostatnio mieszkał w Cieplicach Śląskich (obecnie Jelenia Góra). Jego losy wymagają dalszych badań. Odznaczony m.in. Krzyżem Virtuti Militari 5 kl. i Krzyżem Walecznych.

Zmarł 22 stycznia 1981r. w sanatorium Bukowiec k. Kowar, pochowany na cmentarzu Cieplice – Jelenia Góra. 3-krotnie żonaty. W 1934 poślubił Michalinę z domu Czajka (1909-1988), absolwentkę Wydz. Prawa UJ, mieli córkę Ewę (ur. 1935), po mężu Zieleniewska, inż. ceramiki po AGH. Powtórnie zawarł związek małżeński w Szkocji (1947) z Wandą z domu Dzwonkowska (1913-2006), kosmetyczką, mieli syna Piotra (ur. 1947), absolwenta Państwowej Szkoły Morskiej w Szczecinie (1968). Ostatnio poślubił Elżbietę z domu Przybysz (ur. 1923), sekretarkę.

PS

Od syna por. Zbigniewa Mrazka Pana Piotra, dowiedziałem się, że namiętnie uprawiał szybownictwo, grał w tenisa ziemnego reprezentując region nawet za granicą, był zapalonym narciarzem, znał się z Bronisławem Czechem, wielokrotnie spływał Dunajcem przez jego przełomy, lubiał grać w bridge’a. Był kochającym Ojcem, łatwym we współżyciu, nieprzywiązującym wagi do dóbr materialnych, lubiącym kontakty towarzyskie. Był muzykalny – lubił operę, której dużo nasłuchał się podczas pobytu w bazie Cichociemnych we Włoszech. Był zapalonym wędkarzem i piechurem.
Źródło: Biogram por. Zbigniewa Mrazka został opracowany na podstawie Słownika biograficznego cichociemnych, t. IV, Zwierzyniec-Rzeszów 2011, autorstwa Krzysztofa A. Tochmana.

Zobacz galerię zdjęć

S + P
Porucznik
Zbigniew Mrazek
31. stycznia 1908 - 22. stycznia 1981
Cichociemny ps. Aminius
1940 – 1943 w Wielkiej Brytanii
oficer XVI Bryg. Panc. gen.St. Maczka
W nocy 12/13.IV.1944 roku zrzucony do kraju
operacja lotnicza „Weller 14” ekipa nr.41
Uczestnik Powstania Warszawskiego pułk Baszta
ranny, jeniec oflagu Murnau
Odznaczony
Krzyżem Virtuti Militari
Krzyżem Walecznych
Cześć Jego Pamięci

77. rocznica Zbrodni Katyńskiej

Po sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 r. w niewoli sowieckiej znalazło się 240-250 tys. polskich jeńców, w tym ponad 10 tys. oficerów. 5 marca 1940 roku Józef Stalin podpisał uchwałę o zgładzeniu obywateli polskich wziętych do niewoli. W kwietniu rozpoczęto likwidację obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej.

Katyńska epopeja zaczyna się już we wrześniu 1939 r., zaledwie kilka dni po sowieckiej inwazji na Polskę. Wtedy rozkazem szefa Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD) Ławrientija Berii powstają obozy przeznaczone dla polskich jeńców wojennych, m.in. osławione później Kozielsk, Ostaszków i Starobielsk.
Rozstrzeliwanie pierwszych jeńców zaczyna się już 15 marca – ginie pierwszych trzynastu. Masowe transporty śmierci zaczynają się dopiero na początku kwietnia. 3 kwietnia zapełniają się pierwsze mogiły w Katyniu. Dzień później pierwsze strzały rozlegają się podziemiach twerskiej (wówczas Kalinin) siedziby NKWD (ciała chowano w Miednoje), 5 kwietnia zaczyna się mordowanie w Charkowie. "Z pierwszego zlecenia wykonano nr 343", melduje tego dnia szef twerskiego NKWD. Rozstrzelania trwają niemal do końca maja – 20 maja ostatnia grupa jeńców ginie w lesie katyńskim. W tym samym czasie trwa wspomniane "rozładowywanie" więzień – ponad 7 tys. więźniów ginie najprawdopodobniej w Kijowie i Mińsku. Ich mogiły, których do tej pory nie odnaleziono, znajdują się prawdopodobnie w Bykowni i Kuropatach. Masakry uniknęło jedynie 395 więźniów Kozielska, Ostaszkowa i Starobielska, których z niejasnych do końca przyczyn NKWD postanowiło nie zabijać. "Motywy, dla których tym trzem procentom zdecydowano darować życie, są nie mniej, a nawet bardziej tajemnicze, niż motywy decyzji o fizycznej likwidacji pozostałych 97 proc." - pisał po latach por. Stanisław Swianiewicz, jedyny oficer, który uniknął śmierci, chociaż już był w Katyniu.

Zginęło: 12 generałów, 1 admirał, 82 pułkowników, 205 podpułkowników, 563 majorów, 1521 kapitanów, 18 kapitanów marynarki, 1830 poruczników, 4149 "innych oficerów", 21 duchownych, wśród nich był też mój sąsiad z Bobowej mjr. artylerii Feliks Wróbel, który spoczywa w Bykowni koło Kijowa.

Informację o odkryciu masowych grobów w Katyniu Niemcy podali 13 kwietnia 1943 r. (to dziś symboliczna rocznica zbrodni).

***

10 kwietnia 2010 r. doszło do katastrofy Tu-154M, którym na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, leciała polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Zginęło w sumie 96 osób - m.in. prezydencka para, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, przedstawiciele polskich elit politycznych, wojskowych i kościelnych oraz środowisk pielęgnujących pamięć o zbrodni katyńskiej.

***

Wczoraj byłem na dwóch cmentarzach wojennych z I wojny światowej w Pilźnie - cw nr 236 i 237, w pobliżu tych cmentarzy, które zlokalizowane są na cmentarzu parafialnym, znajduje się kwatera w której to ustawiona jest symboliczna mogiła „Katyńska”. Na postumencie obłożonym kamieniami ustawiony jest wysoki krzyż metalowy. Na przecięciu ramion umocowana jest korona cierniowa z wizerunkiem Jezusa poniżej tablica:

TYM CO RZUCALI CZYNÓW ZIARNO I CO PRZELALI KREW OFIARNĄ ZAMORDOWANI W KATYNIU I W INNYCH MIEJSCACH ZSRR
W 1939 I W 1940 ROKU.

Poniżej 10 nazwisk mieszkańców Pilzna i okolic zamordowanych na wschodzie.