Newsy:

znalezionych: 979 na 196 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9   - następna »

Uczcili pamięć poległych partyzantów AK w Dąbrach - Rzepiennik Strzyżewski

Jak co roku 15 października 2017 r. w miejscowości Rzepiennik Strzyżewski w przysiółku Dąbry, w pow. tarnowskim, odbyła się z okazji 73. Rocznicy Akcji ,,Burza” i tragicznej śmierci oddziału REGINA II, Batalionu ,,Barbara” 16 Pułku Armii Krajowej uroczystość patriotyczno - religijna upamiętniająca poległych partyzantów.
Na cmentarzu wojskowym, wśród 18 mogił poległych partyzantów w dniu 17.10.1944 r. w walce z hitlerowskim najeźdźcą o wolność ojczyzny, odprawiona została Msza Św. Uczestniczyli kombatanci, władze wojewódzkie, powiatowe i samorządowe, harcerze, uczniowie, oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy z różnych miejscowości m.in. delegacja z Sękowej, która oddała hołd poległym partyzantom.

W przemówieniu okolicznościowym głos zabrał jeden z ostatnich żołnierzy Batalionu ,,Barbara” 97 letni płk. dr Jerzy Pertkiewicz, przeprowadził Apel Poległych, podczas czytania nazwisk poległych partyzantów, harcerze trzymający wartę przy grobie składali symboliczną różę.

Po uroczystościach na cmentarzu, odbył się przemarsz pod pomnik partyzantów, gdzie złożono wieńce i wiązanki kwiatów.
Podniosła atmosfera oraz obecność świadków i uczestników tych wydarzeń na pewno na długo zapadnie w sercach i pamięci młodych ludzi, którzy swoją obecnością na uroczystości dali świadectwo przywiązania do takich wartości, jak Bóg, Honor i Ojczyzna

PS

W lecie 1944 r. na terenie Ziemi Tarnowskiej działał batalion partyzancki ,,Barbara” 16 pp A.K. W skład batalionu wchodziła 3 komp. Regina. Po bitwie pod Jamną 25.09.1944 r. została podzielona na dwa samodzielne oddziały. Odział ,,Regina II” dowodzony przez por. Zdzisława Bossowskiego ps. ,,Kajetan” przybył na nocleg 17 października 1944 r. do przysiółka Rzepiennika Strzyżewskiego - Dąbry. Gospodarz Gomółka nie chciał przyjąć na kwaterę partyzantów w obawie przed represjami niemieckimi, lecz zmęczeni żołnierze zajęli stodołę i bez posiłku położyli się spać.
... Wojsko śpi, warty czuwają, lecz znalazł się zdrajca, który znając tamtejsze ścieżki ominął ubezpieczenie, dotarł do Ciężkowic i za judaszowskie srebrniki wskazał Niemcom miejsce pobytu. Niemcy ściągnęli posiłki ze Staszkówki i z okolicy. Przyprowadzeni przez zdrajcę do Dąbrów o świcie, korzystając z osłony, jaką daje poranna mgła, ominęli posterunek wartowniczy i podeszli wprost pod stodołę, w której spali partyzanci. Niemcy otworzyli ogień, stodoła momentalnie stanęła w ogniu. Cała akcja trwała zaledwie 15 minut. Partyzanci próbowali się bronić, jednak przewaga Niemców oraz zaskoczenie zdecydowało o porażce oddziału Regina II.
... Gdy brakło już amunicji, pole walki zaległy ciała 18 poległych i 10 rannych partyzantów, ... Niemcy nakazali miejscowym ludziom wykopać w lesie, w miejscu bagnistym dół i tam powrzucać ciała poległych, zaś 10 pozostałych przy życiu załadowano do ciężarówek i po przesłuchaniu w Gestapo tarnowskim, pobycie w więzieniu w Tarnowie i Krakowie, wywieziono do obozu koncentracyjnego Gross - Rosen i tam ich stracono m.in. strzelec Rudolf Gucwa ps. „Baran".

Z relacji świadków wiemy, że Niemców podprowadził do miejsca postoju partyzantów właściciel stodoły Józef Gomułka. Na fakt zdrady wskazuje przede wszystkim sposób podejścia Niemców. Podejrzane również wydaje się to, że hitlerowcy nie spalili przeciwległego domu J. Gomułki oraz nie zastosowali wobec niego żadnych represji. Według relacji wielu osób J. Gomułkę dręczyły przed śmiercią sny i halucynacje. Miał wezwać 3 gospodarzy i wyznać, że to on zdradził partyzantów. Z oddziału liczącego 29 osób przeżyło jedynie 11 partyzantów. Jednak tym, którym udało się ujść z życiem trafiło do obozu koncentracyjnego w Gross-Rosen, z którego wrócił tylko strzelec Adam Jawor ps. “Jacek”
Z całego oddziału ocalał też jedynie ciężko ranny żołnierz z rozerwaną szczęką i przestrzelonym płucem, st. strzelecWojciech Wiktor ps. ‘Skałka".

W miejscu gdzie kiedyś stała stodoła dziś wznosi się drewniany krzyż oraz kamienny obelisk ufundowany przez X Tarnowską Drużynę Harcerek im. Partyzantów oddziału ‘Regina II’, na którym widnieje napis “Miejsce uświęcone krwią żołnierzy Armii Krajowej oddziału ‘Regina II’ poległym w walce o wolność Ojczyzny 17.X.1944 r.”

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Zobacz relację filmową Tarnowska.tv - kliknij

14 października - DZIEŃ NAUCZYCIELA - DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ

"WYKSZTAŁCENIE TO DOBRO, KTÓREGO NIC NIE JEST W STANIE NAS POZBAWIĆ"

Spotkanie podróżnicze „Śladami pierwszej wojny w Dolomitach”.

,,Klub Podróżnika „Klimkówka 49.5º” oraz Wiejski Dom Kultury i Turystyki w Klimkówce, zorganizował 11 października 2017 r. spotkanie podróżnicze pt. „Śladami pierwszej wojny w Dolomitach”. Wzięli w nim udział miłośnicy historii I wojny światowej, turyści, w tym członkowie nowych władz gorlickiego oddziału PTTK z prezesem kol. Jerzym Mrozkiem. W spotkaniu uczestniczyli członkowie grupy rekonstrukcji historycznej i młodzież.

Wszyscy mieli okazję wysłuchać ciekawej opowieści Mirka Załęskiego o toczonych walkach w przepięknych górach jakimi są Dolomity, głównie w rejonie Monte Piana i Lagazuoi, gdzie jednym z dowódców obrony był Polak – major Kurowski. Prezentowane fotografie przedstawiały cmentarze wojenne z licznymi mogiłami pochowanych tam Polaków walczących w szeregach armii austriackiej np. w Dobbiaco, ślady okopów, wykute w skałach tunele, resztki kwater, działa, wykopane przez miłośników tamtych terenów fragmenty uzbrojenia, ubrań żołnierzy itp. Przedstawione też zostały wytyczone w tamtym terenie szlaki turystyczne, w tym tzw. żelazne drogi, których celem jest umożliwienie zwiedzania miejsc walk.

Spotkanie zakończyło się dyskusją o I wojnie światowej toczoną przy smakowitym żurku, pierogach, cieście i kawie przygotowanej przez panie z Koła Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich w Ropie.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

,,W trosce o pamięć poległych”

W dniach 5-7 października 2017 r., z inicjatywy Klubu Górskiego ,,Orły", odbyło się sprzątanie wszystkich 23 cmentarzy wojennych z okresu I wojny światowej na terenie gminy Sękowa. Porządkowali je przedstawiciele organizacji, które objęły poszczególne cmentarze swoim patronatem. Łącznie w pracach udział wzięło ponad 70 osób.
Po tej wspaniałej akcji wieczorem 7 października 2017 r. w Sali Domu Ludowego w Ropicy Górnej, odbyło się II spotkanie pod nazwą ,,W trosce o pamięć poległych” – patronat nad cmentarzami z I wojny światowej na terenie Gminy Sękowa.
Organizatorem spotkania byli:
• Wójt Gminy Sękowa
• Sołtys wsi Ropica Górna
• Prezes Koła Nr 8 Klub Górski ,,Orły” przy Komendzie Stołecznej w Warszawie

Przy wypełnionej po brzegi sali rozpoczęło się oficjalne spotkanie powitaniem zaproszonych gości przez sołtys wsi Ropica Górna p.p. Katarzynę Tokarz i Beatę Śliwa, głos zabrała wójt Gminy Sękowa Pani Małgorzata Małuch, która m.in powiedziała: ,,prawdziwym inspiratorem, motorem i kreatorem tej akcji i w ogóle tego ruchu, który jest wokół cmentarzy z I wojny światowej jest Jacek Witas" Na zakończenie wystąpień głos zabrał Prezes Koła Nr 8 Klub Górski ,,Orły” Pan Jacek Witas

Następnie odbyła się prezentacja Pana Krzysztofa Garduły pn. ,, O pewnej potyczce w Sękowej w 1915 r.”, po której nastąpiło podsumowanie dotychczasowych prac na cmentarzach z I wojny światowej na terenie Gminy Sękowa – sprawozdanie z pokazem zdjęć przedstawił Prezes Koła Nr 8 Klub Górski ,,Orły”. Pan Jacek przekazał Pani sołtys betonowy drogowskaz cmentarny wykonany na wzór austriackich, będzie zamontowany przy drodze wojewódzkiej nr 977 i pokazywał będzie kierunek nekropoli nr 77 w Ropicy Górnej. Wykonawcą tego drogowskazu jest Pan Tadeusz Knapik.

Po tej części oficjalnej nastąpił poczęstunek i wspólna biesiada opiekunów cmentarzy z mieszkańcami do późnych godzin wieczornych.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - kliknij***ZOBACZ RELACJĘ FILMOWĄ

Rekonstrukcja walk I wojny światowej w Niżnej Polance - Słowacja

W pięknej scenerii w miejscu gdzie toczyły się zacięte i krwawe walki w I wojny światowej dla ich upamiętnienia Słowacy już kolejny raz organizują rekonstrukcję tych wydarzeń. O zaciętości walk świadczą liczne cmentarze a także nazwanie góry Kastielnik o którą toczyły się walki „górą śmierci”. Rekonstrukcja odbyła się 30.09.2017 r. przy pięknej pogodzie na zboczu góry, 200 m powyżej cmentarz wojennego z WW. Przed główną bitwą rekonstrukcyjną, odbyły się uroczystości na miejscowym cmentarzu wojennym z I wojny światowej. O godz. 10.30 przed głównym pomnikiem cmentarnym złożono wieńce , orkiestra wojskowa odegrała hymny państwowe stron walczących a następnie księża prawosławni odmówili modlitwę za poległych żołnierzy.

Dla bardzo licznie zebranej publiczności, organizatorzy zaplanowali przed rekonstrukcją mnóstwo atrakcji.
- występ wojskowej orkiestry dętej
-występ chóru męskiego
- pokaz musztry wojskowej z epoki
- prezentacja mundurów i uzbrojenia
- wykłady historyczne
- zawody w gotowaniu wojskowych posiłków

O godz. 14.00 rozpoczęła się rekonstrukcja, przystąpiono do kilku potyczek oddziałów rosyjskich, pruskich i austro-węgierskich pod górą w miejscu autentycznej potyczki ponad 100 lat temu.

Można było zobaczyć:
- Atak austro-węgierskiej dywizji piechoty
- Atak rosyjskiej dywizji na zdobytą pozycję austro-węgierską
- Przybycie dywizji kawalerii austro-węgierskiej
- Pokaz artylerii z okresu I wojny światowej
- atak samolotów na pozycje wroga

Słowacy zadbali o przygotowanie terenu (okopy), pirotechnikę i o przybyłych rekonstruktorów. W rekonstrukcji oprócz oddziałów słowackich wystąpiły grupy z Czech, Rosji oraz z Polski GRH Gorlice i GRH Artyleria krakowsko-przemyska. GRH Artyleria z 2ma minenwerferami prowadziła silny ostrzał wystrzeliwując po ok. 20 ładunków „przyzwoitych” na każdy miotacz ,które robiły wrażenie na oglądających. Były one zsynchronizowane z wybuchami na polu walki. Artylerii wtórowały 2 ckmy szwarclose grupy gorlickiej. Po rekonstrukcji wszystkie grupy zebrały brawa od licznej publiczności.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Foto: Alexander Gucwa i Mirosław Załęski ***ZOBACZ FILMIK