Newsy:

znalezionych: 957 na 192 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9   - następna »

73. rocznica pacyfikacji Jamnej i partyzanckiej bitwy Batalionu ,,BARBARA” 16. PP AK

24 września 2017 r. o godz. 10.15 w miejscowości Jamna, gmina Zakliczyn w pow. tarnowskim, odbyła się uroczystość patriotyczno - religijna z okazji 73. rocznicy pacyfikacji Jamnej i partyzanckiej bitwy Batalionu ,,BARBARA” 16. PP AK. Na placu przykościelnym pod pomnikiem poległych podczas pacyfikacji Jamnej, wstawili się licznie kombatanci, władze samorządowe, harcerze, uczniowie, oraz mieszkańcy, którzy uczcili gehennę jej mieszkańców, pomordowanych bestialsko przez okupanta niemieckiego i ofiar bitwy partyzanckiej podczas akcji „Burza”.
Odśpiewano hymn państwowy i odczytany został przez harcerza Apel Pamięci. Burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn pan Dawid Chrobak powitał uczestników uroczystości. W przemówieniu okolicznościowym głos zabrał jeden z ostatnich żołnierzy Batalionu ,,Barbara” płk dr Jerzy Pertkiewicz, który przedstawił tragiczną historię, jaka na Jamnej się wydarzyła z 25/26 września 1944 r.

Następnie złożono wiązanki kwiatów pod pomnikiem:

Pułkownik Jerzy Pertkiewicz
Poseł na Sejm Michał Wojtkiewicz
Starosta Tarnowski Roman Łucarz
Burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn Dawid Chrobak
Związek Sybiraków Józefa Łątka
O Andrzej Chlewicki
Komendant WKU w Tarnowie podpułkownik Piotr Waręcki
Córka kpt Borowskiego Leliwy Beata Palenik z mężem
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej – koło Pleśna
1 Pułk Strzelców Podhalańskich Nowy Sącz por. Gucwa Józef
Harcerze seniorzy z chorągwi podkarpackiej
Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. Jana Pawła II w Gromniku
Szkoła Podstawowa im. Batalionu Barbara AK w Powęzowie
12 ZH „Niezłomni”
Zespół Szkolno – Przedszkolny im. Tadeusza Kościuszki w Paleśnicy
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Zakliczynie
Szkoła Podstawowa im. Lanckorońskich w Zakliczynie
Stowarzyszenie Grupa Rekonstrukcji Historycznej 16 PP Ziemi Tarnowskiej Szkoła Podstawowa im. Armii Krajowej w Rzuchowej
Szkole Koło Krajoznawczo-Turystyczne „COMPASS” przy Szkole Podstawowej i Gimnazjum w Zakliczynie
Uczniowie Zespołu Szkół w Gromniku
Zespół Szkoły Podstawowej i Przedszkola w Filipowicach
Zespół Szkoły Podstawowej i Przedszkola w Gwoźdzcu
Szkoła Podstawowa w Stróżach
Szkolny Klub Historyczny im. AK przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Brzesku

Po oficjalnych uroczystościach na placu przy kościele p.w. Matki Bożej Niezawodnej Nadziei, wszyscy uczestnicy tej uroczystości udali się do miejscowego kościoła, gdzie odbyła się pod przewodnictwem Ojca Andrzeja Chlewickiego koncelebrowana Msza św. w intencji poległych i pomordowanych mieszkańców Jamnej.
Po mszy św. odbył się koncert zespołu ,,iGramy z Pokusą”
Na zgromadzonych czekała wspaniała grochówka żołnierska.

P.S.

W okolicach Jamnej działał od lipca do listopada 1944 roku 1 batalion partyzancki 16 pp. Armii Krajowej pod dowództwem kpt. Eugeniusza Borowskiego - "Leliwy" - batalion "Barbara".
73 lata temu, batalion „Barbara” na Suchej Górze przebijał się przez otaczające go wojska hitlerowskie i udał się na Jamną, gdzie powstało partyzanckie obozowisko składające się z około 600 żołnierzy AK.
25 września 1944 roku, tuż przed świtem, oddziały niemieckie, których trzon stanowił 5 pułk strzelców ukraińskiej dywizji SS " Galizien" - otoczył obozowisko partyzanckie w Jamnej. Partyzanci obserwowali ruchy wojsk niemieckich i aby uniknąć otwartej walki z przeważającymi siłami niemieckimi (ponad 4000), wycofali się na sąsiednie zalesione wzgórza, stwarzające dogodniejsze warunki do obrony. Po zaciętej i morderczej walce, partyzantom udało się znaleźć lukę w nieprzyjacielskim pierścieniu. Tędy wyprowadzono prawie pół tysiąca ludzi, między dwoma posterunkami esesmańskich karabinów maszynowych. Rano hitlerowski kocioł okazał się pusty, a na pobojowisku było ponad 100 zabitych i rannych esesmanów. Bolesne i dotkliwe były również straty partyzantów, ale niewspółmiernie mniejsze. Mimo znacznej dysproporcji sił, partyzanci wyszli z groźnego okrążenia, odnosząc zdecydowane zwycięstwo i zachowując nadal siły oraz wole walki z niemieckim najeźdźcą. Zemsta okupanta za przegraną bitwę skupiła się jednak na mieszkańcach Jamnej. Wieś płonęła przez całą noc z 25 na 26 września. Podczas pacyfikacji zginęło 27 osób.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Sumni dni nastały... Akcja Wisła (1947) i jej skutki dla Kościoła Prawosławnego

W poniedziałek, 18 września o godz. 18.00 odbył się wernisaż nowej wystawy przygotowanej w Muzeum Regionalnym PTTK w Gorlicach. Ekspozycja powstała z okazji 70. rocznicy Akcji Wisła i nosi tytuł „Sumni dni nastały… Akcja Wisła (1947) i jej skutki dla Kościoła Prawosławnego”. Jej autor dr Grzegorz Kuprianowicz, na piętnastu planszach wykonanych w systemie roll- up, w sposób systematyczny przedstawia historiografię, dokumenty oraz fotografię z czasów sprzed, w trakcie i zaraz po wysiedleniach, uwzględniając wpływ Akcji Wisła na strukturę Cerkwi Prawosławnej w Polsce.

Wernisaż otworzył Prezes Zarządu Oddziału PTTK w Gorlicach Jerzy Mrozek, przywitał zebranych gości. W wernisażu uczestniczył Prawosławny Biskup Przemyski i Gorlicki, Jego Ekscelencja, Najprzewielebniejszy doktor nauk teologicznych Paisjusz oraz proboszcz parafii prawosławnej w Gorlicach ks. dziekan prot. dr Roman Dubec, którzy przedstawili historię Akcji ,,Wisła’’ i jej skutki dla kościoła prawosławnego.

Wernisażu uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz miasta i starostwa w osobach: Jerzy Nalepka – wicestarosta gorlicki, Roman Dziubina - Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Gorlickiego i Aleksander Augustyn – kierownik wydziału oświaty, kultury i spraw społecznych przy UM w Gorlicach.
Wystawa dostępna będzie do 15 października.
Foto: Agata Przybycień

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - kliknij

Zdjęcia wykonane z tego samego miejsca z kopalni ,,Barbara4" w Ropicy Ruskiej dziś Górnej - z lewej strony styczeń 1947 r. z prawej czerwiec 1947 r. i przedstawia wysiedlenie Łemków w ramach Akcji ,,Wisła" - widoczne na drodze furmanki podążające na punkt zborny w Zagórzanach

Czarne - Ostatnia Wielkanoc przed wysiedleniem - kwiecień 1947 r.

Na zdjęciu mieszkańcy kilku wsi z ks. Włodzimierzem Hajdukiewiczem z Krzywej: Czarne (11 rodzin), Długie (6 rodzin), Lipna (3 rodziny), Radocyna ( 3 rodziny) i Wyszowadka (3 rodziny). Po prawej stronie widoczna część cerkwi greckokatolickiej a w tyle widoczna bramka wejściowa i krzyż centralny na cmentarzu wojennym nr 54. Pod drzewami pierwszy z lewej strony stoi 21 letni Dymitr Sabatowicz z Długiego, obecnie mieszkaniec Siar!

ZOBACZ FILM - Drzwi Łemkowszczyzny*** ZOBACZ FILM - Sabatowicz z Długiego

78. rocznica sowieckiej agresji na Polskę.

W niedzielę 17 września mija siedemdziesiąta ósma rocznica wkroczenia wojsk radzieckich do Polski. 17 września 1939 roku Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Polskę. Zgodnie z radziecko - niemieckim porozumieniem zawartym w tajnym protokole paktu Ribbentrop - Mołotow Armia Czerwona przekroczyła granice Polski. Związek Radziecki złamał pakt o nieagresji, który miał obowiązywać do końca 1945 roku. Rosjanie zaatakowali niespodziewanie. Zaskoczeni Polacy nie byli w stanie stawić czoła przeważającym siłom radzieckim. Propaganda sowiecka określała agresję na Polskę jako "wyprawę wyzwoleńczą" w obronie "ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi". Miejsce miały także masowe deportacje polskich obywateli (około 2 mln)
Armia Czerwona dopuściła się licznych zabójstw i mordów, zarówno na jeńcach wojennych, jak i na ludności cywilnej. Rozstrzelano m.in. generała J.K. Olszynę-Wilczyńskiego, Za stawianie zbrojnego oporu Armii Czerwonej dokonano zbiorowych egzekucji żołnierzy polskich w okolicach Wilna, w Rohatynie i Wólce Wytyckiej, jeńców wojennych maltretowano w Grodnie, Wołkowysku, Oszmianie, Mołodecznie, Nowogródku, Sarnach, Kosowie Poleskim i Tarnopolu. Dokonywano mordów na ludności cywilnej, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Armia Czerwona zadała wiele bólu i cierpienia Polakom. Straty polskie wyniosły ok. 242 tys. wziętych do niewoli sowieckiej, ilość zabitych nie jest znana. Straty Armii Czerwonej ok. 10 tys. zabitych, rannych i zaginionych.
Dzięki naszym rodakom i przelanej polskiej krwi, dziś jesteśmy wolnym narodem. To przykre, że wielu Polaków nie wie nawet, co wydarzyło się 17 września 1939 roku.
PS
A kiedy nadszedł 17 września ruszyła czerwona zaraza ze wschodu wśród ofiar nazistów niemieckiej agresji wśród lasu krzyży ofiar i głodu. Sowiecka swołocz zalała nasz kraj zadała nam podwójny cios przyniosła śmierć terror zniszczenie zmieniła Rzeczypospolitej los. I zapłonęły polską krwią śniegi Syberii sowieckie gułagi obozy śmierci Katynia Miednoje i Ostaszkowa tu zbezczeszczono stan rycerski po jednej kuli we wszystkich głowach. Umierali z honorem i ciągle było słychać ich równy krok miarowy jak szli na śmierć z podniesioną głową pod Katyńskie rowy. Dymiły krematoria i słychać było raus gdy szła kolejna grupa do gazu to znów od wschodu krzyczano wpieriod ten był szczęśliwy co umierał od razu. Krwawiła Polska a łzy i krew płynęły jak nasza dumna Wisła och jakże ciężkie były te kajdany gdy nasza wolność nagle prysła. Minęły lata mamy wolny kraj obeschły łzy na twarzach i tylko pamięć w sercach naszych trwa i krzyże zmurszałe na leśnych cmentarzach. Za śmierć naszych synów za ból i łzy za sowieckie gułagi i poniżenie daj nam dziś szczęście kraju nasz nie tylko marzenia i dobrobytu cienie.
Henryk Siwakowski

Patriotyczne spotkania na ziemi śląsko - małopolskiej.

13 września 2017 r. o godz. 16-tej w prywatnym Muzeum Polsko-Amerykańskim „Hells Angel” w Wadowicach, odbyły się uroczystości związane z 73 rocznicą zestrzelenia nad Zygodowicami w pobliżu Wadowic, przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą bombowca sił powietrznych USA B-24 Liberator „Hell’s Angel”. Od nazwy bocznej tego samolotu swoją nazwę przyjęło Muzeum.

W 1991 r. odsłonięto Obelisk Lotników Amerykańskich upamiętniający śmierć 6 członków załogi i 1 ofiary cywilnej tej katastrofy. Spotkanie miało na celu oddanie hołdu i pamięci lotnikom amerykańskim w 73 rocznicę bitwy o śląskie paliwo. Wystawa w muzeum jest dedykowana w szczególności pamięci polskich i amerykańskich lotników oraz żołnierzy Armii Krajowej, którzy oddali swe życie w walce o wolność Polski w latach I i II wojny światowej.

Właściciel Muzeum Pan Zygmunt Kraus podczas uroczystości zaprezentował zebranym swoje zbiory, które są owocem kolekcjonerskiej pasji całego życia. W Muzeum można było obejrzeć liczne elementy Liberatora B-24, rzeczy osobiste i umundurowanie lotników, a także pamiątki związane z udziałem amerykańskich lotników w walkach nad Polską. Odrębne miejsce poświęcono polskim lotnikom walczącym na frontach II wojny światowej. Inne pomieszczenia były poświęcone „Za naszą i waszą wolność – dzieje polsko-amerykańskiego braterstwa broni” – wśród eksponatów znajdują się oryginalne dokumenty i przedmioty osobiste związane z Tadeuszem Kościuszko, Kazimierzem Pułaskim, Ignacym Paderewskim, czy gen. Hallerem a także „Smoleńsk 2010 – pamiętamy” – wystawa poświęcona ofiarom katastrofy smoleńskiej, a w szczególności wybitnemu artyście – Wojciechowi Sewerynowi, twórcy m.in. pomnika katyńskiego w Chicago.

Na uroczystość przybyła delegacja wojsk Stanów Zjednoczonych stacjonująca w Polsce, licznie uczestniczyli członkowie Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP w Krakowie, uczniowie Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Ryczowie jak również przedstawiciele grupy gorlickiej SSLW RP w osobach: Aleksander Gucwa i Kazimierz Sacha. Książka pióra pana Aleksandra pt. ,,Odwaga i nadzieja”, która została wręczona panu Zygmuntowi w roku ubiegłym, znajduje się na poczesnym miejscu w tutejszym muzeum.

Po oficjalnych przemówieniach przez Zygmunta Krausa i Stanisława Wojdyłę – prezesa SSLW RP w Krakowie, wystąpiła Grupa "Radośni" działająca przy Towarzystwie Przyjaciół Skawiny, która pieśniami patriotycznymi i harcerskimi umilała rozpoczętą przy pięknej pogodzie koleżeńską biesiadę w ogrodach p. Zygmunta Krausa. Kol. Adam Woźniczka z Jurczyc zadbał, aby obok tego co dla ducha, było również coś dla ciała.

Natomiast przed uroczystościami kol. Aleksander Gucwa i kol. Kazimierz Sacha odwiedzili Pstrążne, pow. Rybnik, rodzinną miejscowość śp. mjr pil. Antoniego Tomiczka. Spotkali się z córką mjr, panią Alicją Koncewicz, odwiedzili grób i zapalili znicze. Następnie w Pszczynie (Jankowice) spotkali się z Rodziną Państwa Gawlików, krewnych sierż. mech. pokł. Wilhelma Balcarka z 1586 ESP, który zginął w Banicy – Krzywej (Beskid Niski) w sierpniu 1944 r.

Po 15 godzinach podróży i przejechaniu 600 km dotarliśmy szczęśliwie do swoich baz!!

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ*** ZOBACZ FILMIK - kliknij

VI MIĘDZYNARODOWY ZLOT DACII 1100 - 1410 DRUM BUN 2017 DOBIEGŁ KOŃCA !

W dniach od 07 do 10 września 2017 r. Kraków – Wieliczka – Biecz i Bartne gościły uczestników VI Międzynarodowego Zlotu Samochodów Dacia 1100 – 1410 Drum Bun. Było to wydarzenie szczególne, a celem organizatorów Michała i Stefci było pokazanie uczestnikom Krakowa – Miasta Królów Polski, Wieliczki oraz najpiękniejszych zakątków Pogórza i Beskidu Niskiego.

7 września po przejechaniu bezawaryjnym ponad 500 km w godzinach popołudniowych do Krakowa dotarła 10 samochodami Dacia, 25 osobowa grupa Rumunów uczestników VI Zlotu. Do sympatycznej grupy w podobnej ilości dołączyła grupa polskich miłośników i sympatyków tego ukochanego samochodu. Uczestnicy zlotu spotkali się w Klubie Kornet Drum Bun na imprezie powitalnej i kolacji. W spotkaniu uczestniczyli goście specjalni: Sterica Fudulea - Sekretarz Stanu Rządu Rumuni oraz Botond Levente Kovessi - I Sekretarz Ambasady Rumunii. O oprawę muzyczną zadbał Dj Mihai.

Na drugi dzień po śniadaniu wyjechaliśmy do Wieliczki, tu odbyła się parada przy kompleksie Solne Miasto, gdzie spotkaliśmy się z uczestnikami Rajdu Historycznego Polskiego. Następnie udaliśmy się do Magistratu gdzie zostaliśmy przyjęci przez Burmistrza Wieliczki pana Artura Kozioła.
W Wieliczce zwiedzano kopalnię soli i z powrotem wróciliśmy na lunch do Solnego Miasta.
Po obiedzie wyruszamy wielką kawalkadą 20 samochodów w stronę Beskidu Niskiego do Bartnego – gmina Sękowa, pow. Gorlice. Po przejechaniu około 150 km, w schronisku PTTK w Bartnem o godz. 20.00 nastąpiło zakwaterowanie a następnie dla wszystkich uczestników odbyło się spotkanie integracyjne podczas pieczenie barana przygotowanego przez miejscowego sołtysa pana Adama Kuziaka.

Trzeci dzień – w sobotę po śniadaniu pojechaliśmy do pobliskiej Banicy – Krzywa, gdzie znajduje się wspaniały monument poświęcony 7 polskim lotnikom, którzy zginęli 28 sierpnia 1944 r. niosąc pomoc materiałową dla Powstania Warszawskiego. Historię tego wydarzenia przedstawił miejscowy regionalista pan Aleksander Gucwa z Sękowej, członek Klubu Drum Bun. Po przejechaniu 20 km i zaparkowaniu na Rynku w Bieczu, miejscowy przewodnik pan Andrzej opowiedział bogatą historię miasta królewskiego Korony Królestwa Polskiego. Byliśmy na wieży ratuszowej, na średniowiecznych murach miejskich i w Muzeum Ziemi Bieckiej, które jest zlokalizowane w obiektach zabytkowych, w obrębie starówki Biecza. Wracamy do Bartnego na pyszny obiad przygotowany przez miejscowe panie. Następnie odbyła się modlitwa i poświęcenie wszystkich samochodów przez miejscowego księdza proboszcza z parafii prawosławnej. Po tej ceremonii udaliśmy się do miejscowej cerkwi pod wezwaniem Świętych Kosmy i Damiana – ks. proboszcz przedstawił historię tego obiektu.

W sobotę po południu w centrum wsi Bartne odbył się Piknik Karpacki, który swoją obecnością uświetnili: Jacek Juszkiewicz - Starosta Powiatu Wielickiego i Małgorzata Małuch - Wójt Gminy Sękowa. Na pikniku wystąpili artyści z Polski i Rumunii: zaprezentowały się dwa folklorystyczne zespoły łemkowskie – Mareszka i Teroczka, George Negrea przedstawił rumuńską muzykę popularną a na zakończenie odbył się koncert zespołu ,, Workaholic” z Krakowa - standardy bluesowe i rockowe.

Zespół Workaholic wystąpił w składzie:

Jan Purchla – wokal, gitara, Leszek Mierzwa – gitara, Waldemar Gołębski - instrumenty dęte, Tomasz Pachciarek – piano, Grzegorz Piećko– gitara basowa, Bart Kuraś – bębny, perkusja. Wszystko to odbywało się w takt muzyki tanecznej, która zakończyła się w późnych godzinach wieczornych.

10 września – czwarty dzień - niedziela

Po śniadaniu z mamałygą na czele, nastąpiło podsumowanie zlotu, rozdano nagrody.
O godz. 11-tej opuszczamy schronisko, wszyscy dojeżdżamy na przełęcz Magury Małastowskiej, tu znów pan Aleksander Gucwa opowiada historię ,,Bitwy pod Gorlicami” z czasów I wojny światowej i zapoznaje uczestników z historią cmentarzy wojennych na przykładzie cmentarza nr 60 na Przełęczy.
Tu nastąpiło oficjalne pożegnanie Gości z Rumunii, którzy udali się w kierunku przejścia granicznego w Koniecznej a pozostali w godzinach popołudniowych oglądali Miasto Królów Polskich.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za udział w VI MZD 2017 a organizatorom w osobach: Michał Sowa i Monika Stefańczyk, składam wyrazy szacunku, uznania i podziękowania za wkład pracy w organizację tej wspaniałej imprezy.

Alexander (nie mylić z Alexandrionem) Gucwa

PS

Mam nadzieję, że miłość do tego rumuńskiego auta Dacia, do Rumunii i Polski, w dalszym ciągu wpisze się w kalendarz imprez i już w niedługim czasie będziemy mogli wspólnie bawić się na kolejnym zlocie samochodów Dacia!

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - kliknij